BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Dr. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 


Abendmahl
von Bradi Barth (1922-2007)

Jesus Christus, der ewiger Hohepriester (B)

Am Fest des Jesus Christus, dem ewigen Hohenpriester steht Jesus Christus selbst als „Priester, Altar und Opferlamm“ (V Osterpräfation) in der Mitte der Liturgie. Gott Vater hat mehrmals den Bund mit seinem außerwählten Volk geschlossen, weil immer wieder hat es gebrochen. Die erste von den zwei alternativen Lesungen erinnert an die Worte Jahwes von dem neuen Bund: Seht, es werden Tage kommen – Spruch des Herrn – , in denen ich mit dem Haus Israel und dem Haus Juda einen neuen Bund schließen werde, nicht wie der Bund war, den ich mit ihren Vätern geschlossen haben, als ich sie bei der Hand nahm, um sie aus Ägypten herauszuführen. Diesen meinen Bund haben sie gebrochen, obwohl ich ihr Gebieter war – Spruch des Herrn (Jer 31, 31-32). Nachdem das außerwählte Volk, das hier als Haus Israel und Haus Juda bezeichnet wird, untreu geworden ist und die Befreiung aus der Knechtschaft Ägyptens nicht schätzte, entschloss sich Jahwe anders: Denn das wird der Bund sein, den ich nach diesen Tagen mit dem Haus Israel schließe – Spruch des Herrn: Ich lege mein Gesetz in sie hinein und schreibe es auf ihr Herz. Ich werde ihr Gott sein und sie werden mein Volk sein (Jer 31, 33). Um eine vertrauensvolle Verbindung zwischen Gott und Volk auf neue zu schaffen, spricht Jahwe vom Gesetz in den Herzen der Menschen, die Gott kennen und anerkennen (vgl. Jer 31, 34a). Die Grundlage dafür ist seine Verzeihung: Denn ich verzeihe ihnen die Schuld, an ihre Sünde denke ich nicht mehr (Jer 31, 34b). Auch die zweite alternative Lesung (vgl. Hebr 10, 11-18) bleibt in dem gleichen Thema des Opfers, das den Bund bestärkt. Der neue Bund und das einzige Opfer des Sohnes Gottes bleiben eng verbunden. Dieser aber hat nur ein einziges Opfer für die Sünden dargebracht… Denn durch ein einziges Opfer hat er die, die geheiligt werden, für immer zur Vollendung geführt (Hebr 10, 12a. 14). Jesus tritt hier als Priester, der sein Opfer vollbringt. Im Evangelium (vgl. Mk 14, 22-25) wird der stille Abend dargestellt, an dem der Meister den Lobpreis sprach und seinen Jüngern das Brot brach und ihnen reichte mit den Worten: Nehmt, das ist mein Leib (Mk 14, 22). Danach betete er und reichte ihnen den Kelch mit dem Wein und sprach: Das ist mein Blut, das Blut des Bundes, das für viele vergossen wird (Mk 14, 24). Die Apostel ahnten, dass hier etwas Besonderes geschieht. Ein Paschamahl, das nicht mehr alljährige Feier der Juden war, war zugleich die erste Gedächtnisfeier des Todes Christi – allerdings vorweg genommen – und das unblutige Opfer der Christen. Der letzte Satz: Ich werde nicht mehr von der Frucht des Weinstocks trinken bis zu dem Tag, an dem ich von neuem davon trinke im Reich Gottes (Mk 14, 25) sprengt die Wände des Saals, so zu sagen, und eröffnet sehr weite Perspektive. Es zeigt sich, dass das Opfer Jesu Christi universalen und endzeitlichen Charakter hat. Er tritt hier als Priester, Altar und Opferlamm.

Bradi Barth (1922-2007) hat in ihrem Programm auch Abendmahl gemalt. Die christliche Künstlerin aus der Schweiz hat über 300 religiöse Werke geschafft. Es existieren zwei Bilder von der Künstlerin mit dem Abendmahl. Das eine Bild zeigt die Apostel in zwei Reihen am rechteckigen Tisch sitzend, auf dem Tisch steht ein Kelch mit Wein und ein in die Hälften gebrochenes Brot. Der Kreuznimbus zeichnet Jesus aus.

Auf unserem Bild ist die Tischgemeinschaft um einen quadratischen Tisch versammelt, der mit einer weißen Decke gedeckt wurde. Die Apostel sitzen regelmäßig verteilt am Tisch und schauen auf den Meister in der Mitte am Kopf des Tisches. Ein einfacher Heiligenschein zeichnet Jesus aus. Nur Judas ist nicht mehr daran interessiert, was da vor sich geht –in gelben Gewand sitzt er abgewandt und in der Hand Geldbeutel haltend. Jesus hält mit der Rechten ein Becher mit Wein und mit der linken Hand zeigt auf das in zwei Hälften gebrochene Brot. Dort erklingen noch seine Worte: Nehmt, das ist mein Leib… das ist mein Blut.

Bei dem einfachen Vorgang jenes letzten Abendmahls
nimmst du das alltägliche Brot und den alltäglichen Wein,
verwandelst sie in deinen Leib und dein Blut
und gibst dich dabei selbst den Männern hin.
Deinen Leib, Herr, und dein Blut gibst du ihnen!
Wer konnte je an ein solches Geschenk glauben?
Können sie glauben, die Männer, denen du dieses Geschenk gibst –
selbst sie, die doch all deine Wunder gesehen haben?
Du bietest ihnen Fleisch an, das morgen zerrissen werden wird,
und Blut, das vom Kreuz herabsickern wird;
du bietest ihnen dich selbst an, bevor du stirbst,
dich selbst als Speise und Trank für sie – als Festmahl! (…)
Wie können wir dir für eben jenes Geschenk der Liebe danken –
das Geschenk deiner selbst, deines Leibes und deines Blutes?
Nur in deinem Fleisch und deinem Blut, das aus dem Grab erstand –
deinem ewigen selbst in vollkommener Herrlichkeit –
nur in deinem eucharistischen Selbst
kann unser Dank bestehen!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Ein sehr menschlicher Jesus. Das Markus-Evangelium. Paderborn 2000, S. 164-165)

Jesusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana (B)

W święto Jezusa Chrystusa, Najwyższego i Wiecznego Kapłana On sam jest centrum Liturgii jako „Kapłan, Ołtarz i Baranek ofiarny” (5 prefacja wielkanocna). Bóg Ojciec wielokrotnie zawierał przymierze ze swoim wybranym ludem, bo ciągle go zrywał. Pierwsze z alternatywnych dwóch czytań przypomina słowa Jahwe o nowym przymierzu: Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – gdy zawrę z domem Izraela i domem Judy Nowe Przymierze. Będzie się ono różnić od przymierza, które zawarłem z ich przodkami w dniu, gdy ująłem ich za rękę i wyprowadziłem z ziemi egipskiej. Tamci złamali moje przymierze, choć byli moją własnością – wyrocznia Pana (Jr 31, 31-32). Gdy naród wybrany, który tutaj został nazwany domem Izraela i domem Judy, stał się niewierny i nie cenił sobie już wyzwolenia z niewoli Egiptu, to Jahwe zdecydował inaczej: Lecz takie będzie przymierze, które zawrę z domem Izraela po tych dniach – wyrocznia Pana: Moje Prawo umieszczę w ich wnętrzu i wypiszą je w ich sercach. Będę dla nich Bogiem, a oni będą dla Mnie ludem (Jr 31, 33). Aby stworzyć na nowo jedność pełną zaufania między Bogiem a Ludem, Jahwe mówi o Prawie w sercach ludzi, którzy Boga poznają i uznają (por. Jr 31, 34a). Podstawą tego jest Jego obietnica: Wtedy odpuszczę ich winy, a ich grzechów nie będę już pamiętał (Jr 31, 34b). Także drugie alternatywne czytanie (por. Hbr 10, 11-18) pozostaje przy tym samym temacie Ofiary, umacniającej Przymierze. Nowe Przymierze i jedyna Ofiara Syna Bożego pozostają ściśle ze sobą powiązane. Ten zaś, po złożeniu jednej ofiary za grzechy... Przez tę jedyną ofiarę uczynił bowiem na zawsze doskonałymi tych, którzy dostępują uświęcenia (Hbr 10, 12a. 14). Jezus występuje tutaj jako Kapłan składający Ofiarę. W Ewangelii (por. Mk 14, 22-25) opisany został cichy wieczór, podczas którego Mistrz wypowiedział błogosławieństwo i łamał chleb uczniom i podał im go ze słowami: Bierzcie, to jest ciało moje (Mk 14, 22). Potem modlił się i podał im kielich z winem i powiedział: To jest moja krew przymierza, która wylewa się za wielu (Mk 14, 24). Apostołowie czuli, że tutaj dzieje się coś szczególnego. Uczta paschalna, która już nie była coroczną uroczystością żydowską, stała się jednocześnie pierwszym wspomnieniem śmierci Chrystusa – jednak uprzedzoną – i bezkrwawą Ofiarą chrześcijan. Ostatnie zdanie: Odtąd nie będę już pił z owocu winnego krzewu aż do dnia, kiedy bądę go pił nowy w królestwie Bożym (Mk 14, 25) rozsadza ściany sali, by powidzieć, i otwiera bardzo szeroką perspektywę. Okazuje się, że Ofiara Jezusa Chrystusa ma uniwersalny i ostateczny charakter. On ukazuje się tutaj jako Kapłan, Ołtarz i Baranek ofiarny.

Bradi Barth (1922-2007) w swoim programie artystycznym namalowała także Ostatnią Wieczerzę. Ta chrześcijańska malarka ze Szwajcarii stworzyła ponad 300 dzieł sztuki. Istnieją dwa obrazy malarki z Ostatnią Wieczerzą. Pierwszy obraz ukazuje apostołów w dwóch rzędach siedzących przy prostokątnym stole, a na nim kielich z winem i chleb przełamany na pół. Nimb z krzyżem wskazuje na Jezusa.

Na naszym obrazie wspólnota stołu jest zebrana przy kwadratowym stole, który jest nakryty białym obrusem. Apostołowie siedzą przy stole porzieleni regularnie i spoglądają na Mistrza w środku u szczytu stołu. Na Jezusa wskazuje zwyczajna aureola. Tylko Judasz nie jest dalej zainteresowany tym, co się się tam odbywa – w zółtym stroju siedzi on odwrócony i trzyma sakiewkę z monetami. Jezus prawicą trzyma kubek z czerwonym winem, a lewą ręką wskazuje na chleb podzielony na dwie połowy. Tam brzmią jeszcze Jego słowa: Bierzcie, to jest ciało moje... To jest moja krew.

Podczas prostego przebiegu tej ostatniej Wieczerzy
bierzesz ten codzienny chleb i to codzienne wino,
przemieniasz je w swoje Ciało i swoją Krew
i oddajesz siebie tym mężczyznom.
Twoje Ciało, Panie, i Twoją Krew dajesz im!
Kto mógłby kiedykolwiek wierzyć w taki dar?
Potrafią wierzyć, ci mężczyźni, którym dajesz ten dar –
nawet oni, którzy widzieli wszystkie Twoje cuda?
Dajesz im Ciało, które jutro będzie rozdarte,
i Krew, która będzie ściekała z krzyża;
Ty dajesz im siebie, zanim umrzesz,
siebie samego jako pokarm i napój – jako ucztę! (...)
Jak możemy Ci dziękować za ten dar miłości –
dar z siebie samego, Twojego Ciała i Twojej Krwi?
Tylko w Twoim Ciele i Twojej Krwi, które powstały z grobu –
w wiecznym siebie samym w doskonałej chwale –
tylko w eucharystycznym Twoim samym sobie
może się ostać nasze dzięczynienie!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Ein sehr menschlicher Jesus. Das Markus-Evangelium. Paderborn 2000, s. 164-165)

 
 
Archiv - Archiwum
Counter