BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Dr. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 


Jesus am Kreuz
Andachtsbild von Gustav Leybold (1794-1855)

Herz Jesu (C)

Das Hochfest Heiligstes Herz Jesu gehört zur besonderen Gruppe der sogenannten Ideenfeste, die seit dem Mittelalter uns begegnen und die Gruppe immer wieder erweitert wird. Diese Feste haben Wahrheiten und Aspekte christlicher Lehre und Frömmigkeit oder auch bestimmte Ehrentitel des Herrn Jesus, seiner Mutter Maria oder eines Heiligen zum Gegenstand. Man nennt sie Devotions- oder Andachtsfeste oder spricht von dogmatischen, thematischen und – im Gegensatz zu den dynamischen Festen der Heilstaten Christi – von statischen Festen. Hierzu zählen z.B. das Dreifaltigkeits-, Fronleichnams-, Christkönigs- sowie Herz-Jesu-Fest und das Fest der Heiligen Familie sowie der Sonntag der Göttlichen Barmherzigkeit. Von den sechs Rangstufen der Festordnung sind nach der Liturgiereform des Vaticanum II. nur noch drei geblieben: Hochfest (sollemnitas), Fest (festum) und Gedenktag (memoria), wobei nochmals zwischen gebotenen (memoria obligatoria) und nichtgebotenen (memoria ad libitum) Gedenktagen unterschieden wird.

Im Mittelpunt der Liturgie des Hochfestes steht das Bild des Guten Hirten (vgl. Lk 15, 3-7). Das Gleichnis Jesu vom Suchen nach dem verlorenen Schaf, vom Finden und sowie der Freude über das Gefundene Schaf, sollte die Haltung Gottes gegenüber dem Sünder, der umkehrt, verdeutlichen (vgl. Lk 15, 7). Die neunundneunzig Gerechte brauchen keine Umkehr, aber die Freude bringt Gott und dem ganzen Himmel der bekehrte Sünder – wie dem Hirten und seinen Nachbarn das wiedergefundene Schaf. Dass Gott stets auf der Suche nach dem Verloren ist, verdeutlichen die nächsten zwei Gleichnisse: von der verlorenen Drachme (vgl. Lk 15, 8-10) und vom verlorenen Sohn (vgl. Lk 15, 11-32). Den Pharisäern und Schriftgelehrten, die erbost und verwundert darüber waren, dass Jeus mit den von der guten Gesellschaft ausgeschlossenen, nämlich den Sündern, zusammenkommt, erteilt er gleich drei Lehren zu diesem Thema. In einem Atemzug, so zu sagen, erzählt er die drei belehrenden Geschichten. In der ersten Lesung hören wir vom Gott, der zuerst sich als Hirt vorstellt (vgl. Ez 34, 11-12), aber dann breitet der Prophet Ezechiel vor uns ein Bild Gottes, der sich um Menschen kümmert (vgl. Ez 34, 13). Und wieder kehrt der Text zum Hirten der Schafe, die als Menschen gelten (vgl. Ez 34, 14-16). Am Ende spricht Gott: Das Verlorene werde ich suchen, das Vertriebene werde ich zurückbringen, das Verletzte werde ich verbinden, das Kranke werde ich kräftigen. Doch das Fette und Starke werde ich vertilgen. Ich werde es weiden durch Rechtsentscheid (Ez 34, 16). Es darf hier nicht der Psalm vom Guten Hirten fehlen (vgl. Ps 23 (22), 1-3. 4-6), der von der ersten Lesung zur zweiten überleitet (vgl. Röm 5, 5b-11). Eine wichtige Aussage gleich am Anfang: Die Liebe Gottes ist ausgegossen in unsere Herzen durch den Heiligen Geist, der uns gegeben ist (Röm 5, 5b). Gott erweist seine Liebe zu uns darin, – schreibt Paulus – das Christus für uns gestorben ist, als wir noch Sünder waren (Röm 5, 8). Weiter spricht Paulus von der Versöhnung der Menschen durch den Tod Sohnes Gottes. Das durchbohrte Herz Jesu am Kreuz bleibt die geöffnete Quelle seiner Liebe und der Gnaden. Im Herzen des Sohnes wohnt die ganze Fülle der Liebe. Diese Liebe wartet auf Antwort des Glaubens und der Treue. Die persönliche Andacht zum Herzen Jesu von vielen Generationen hat sich u.a. in den Andachtsbildern ausgedrückt.

Ein Andachtsbildchen zeigt Kreuzigung Christi von Gustav Leybold (1794-1855) nach der Zeichnung (1853) von hl. Alphons Maria von Liguori (1696-1787). Jesus am Kreuz hängend hat seinen Kopf geneigt. Es sind strömende Bluttropfen zu sehen. Aus seinen Wunden an Händen und Füssen ragen jeweils drei Pfeile heraus, aus der Seitenwunde sogar vier. Bei genauem Hinschauen stellen wir fest, dass an den Spitzen Feuerfunken sind. Unter dem Kreuz sind die Schlange und der Apfel zu sehen. Ein Satz von hl. Bonaventura ist noch unten zu lesen: Die Wunden Jesu sind Pfeile, welche in die härtesten Herzen eindringen, und die kältesten Seelen entflammen.

In einem Gebet- und Betrachtungs-Büchlein vom bitteren Leiden und Sterben unseres Herrn und Heilandes Jesu Christi. Nach den Italienischen des heiligen Alphons Maria Liguori Andachtsübungen zum leidenden Heilande für jeden Tag der Woche des heiligen Alphons Maria Liguori (…) und nach einigen anderen gottseligen Schriftstellern bearbeitet und herausgegeben. Mit einem Stahlstich. Augsburg 1841 ist auf S. 94 (Betrachtung für Sonntag) zu lesen: Der heilige Bonaventura sagt, dass weil die Wunden Jesu Liebeswunden sind, sie Pfeile seien, welche die härtesten Herzen verwunden, dass sie Flammen seien, welche die kältesten Seelen entzünden. Die Worte des hl. Bonaventura von den Flammen an den Pfeilen haben höchstwahrscheinlich die Anregung gegeben zu eben dieser seltenen Darstellung.

Jauchzt vor dem Herrn alle Länder der Erde!
Dient dem Herrn mit Freude!
Kommt vor sein Antlitz mit Jubel!
Erkennt: Der Herr allein ist Gott.
Er hat uns geschaffen, wir sind sein Eigentum,
sein Volk und die Herde seiner Weide.
Tretet mit Dank durch seine Tore ein!
Kommt mit Lobgesang in die Vorhöfe seines Tempels!
Dank ihm, preist seinen Namen!
Denn der Herr ist gütig,
ewig währt seine Huld,
von Geschlecht zu Geschlecht seine Treue (Ps 100, 1-5).

Najświętszego Serca Pana Jezusa (C)

Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa należy do grupy tzw. świąt idei, które pojawiły się od śreniowiecza. Grupa ta była i jest ciągle rozszerzana. Treścią tych świąt są prawdy i aspekty nauki chrześcijańskiej oraz pobożności albo niektóre tytuły honorowe Pana Jezusa, Jego Matki Maryi lub jakiegoś Świętego. Nazywa się je świętami dewocyjnymi lub świętami pobożności albo mówi się o nich, że są świętami dogmatycznymi, tematycznymi i statycznymi – w przeciwieństwie do dynamicznych świąt związanych z dziełem zbawczym Chrystusa. Zalicza się tutaj uroczystość Trójcy Przenajświętszej, Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, Chrystusa Króla oraz Najświątszego Serca Pana Jezusa, jak również święto Świętej Rodziny i niedzielę Miłosierdzia Bożego. Z sześciu stopni porządku świąt pozostały po reformie liturgicznej Vaticanum II. tylko trzy: uroczystość (sollemnitas), święto (festum) i wspomnienie (memoria), przy czym rozróżnia się jeszcze między wspomnieniem obowiązkowym (memoria obligatoria) i dowolnym (memoria ad libitum).

W centrum liturgii uroczystości jest obraz Dobrego Pasterza (por. Łk 15, 3-7). Przypowieść o poszukiwaniu owcy, o jej znalezieniu oraz o radości ze znalezionej owcy służy ukazaniu postępowania Boga wobec grzesznika, który się nawraca (por. Łk 15, 7). Dziewićdziesiąt dziewięć sprawiedliwych nie potrzebuje nawrócenia, ale radość przynosi Bogu i całemu niebu nawrócony grzesznik – jak pasterzowi i jego sąsiadom odnaleziona owca. To, że Bóg stale poszukuje tego, co zaginęło, ukazują następne dwie przypowieści:Faryze o zagubionej drachmie (por. Łk 15, 8-10) i zagubionym synu (por. Łk 15, 11-32). Faryzeuszom i nauczycielom w Pisma, którzy byli zezłoszczeni i zdziwieni zarazem, że Jezus spotyka się z tymi, którzy byli wykludzeni z dobrego towarzystwa – czyli grzesznikami, udziela on od razu trzy nauki na ten temat. Na jednym oddechu, można powiedzieć, opowiada On te trzy pouczające historie. W pierwszym czytaniu słyszymy o Bogu, który najpierw przedstawia się jako Pasterz (por. Ez 34, 11-12), a potem prorok Ezechiel rozpościera przed nami obraz Boga, który troszczy się o ludzi (por. Ez 34, 13). Następnie tekst powraca znów do pasterza owiec, którymi są ludzie (por. Ez 34, 14-16). Na końcu przemawia Bóg: Będę szukał zagubionej, zabłąkaną zawrócę, skaleczoną opatrzę, chorej przywrócę siły, tłustej i mocnej będę strzegł. Będę je pasł zgodnie z prawem (Ez 34, 16). Nie może zabraknąć tutaj psalmu o Dobrym Pasterzu (por. 23 (22), 1-3. 4-6), który przeprowadza nas od pierwszego czytania do drugiego (por. Rz 5, 5b-11). Zaraz na początku ważna wypowiedź: Miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5, 5b). Bóg zaś okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, – pisze Paweł – że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami (Rz 5, 8). Dalej mówi Paweł o pojednaniu ludzi przez śmierć Syna Bożego. Przebite Serce Jezusa na krzyżu pozostaje otwartym źródłem Jego miłości i łask. W sercu Syna mieszka cała pełnia miłości. Ta miłość oczekuje odpowiedzi wiary i wierności. Osobiste nabożeństwo do Serca Jezusa wielu pokoleń chrześcijan wyrażało się m.in. w obrazach dewocyjnych.

Obrazek Gustava Leybolda (1794-1855) ukazuje Ukrzyżowanie Chrystusa. Został on wykonany według rysunku św. Alfonsa Marii Liguoriego (1696-1787) z 1853 roku. Jezus wiszący na krzyżu skłonił głowę. Widoczne są spływające krople krwi. Z Jego ran na rękach i stopach wychodzą po trzy strzały, z rany boku nawet cztery. Gdy się przyjrzymy uważnie, to zobaczymy na grotach małe ogniki. Pod krzyżem widoczny jest wąż i jabłko. U dołu umieszczono zdanie św. Bonawentury: Rany Jezusa są strzałami, które przenikają najtwardsze serca i rozpalają najzimniejsze dusze.

W Książeczce do nabożeństwa z rozważaniami o Męce i Śmierci naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Augsburg 1841 na s. 94 (rozważanie na niedzielę) czytamy: Św. Bonawentura powiada, że rany Jezusa są ranami miłości i są strzałami, które ranią najtwardsze seca, i że są płomieniami, które rozpalają najzimniejsze dusze. Słowa św. Bonawentury o płomieniach na strzałach dały najprawdopodobniej impuls do stowrzenia właśnie takiego żadkiego obrazu.

Wołajcie radośnie na cześć Pana, wszystkie ziemie,
służcie Panu z weselem,
przyjdźcie i radujcie się przed obliczem Jego.
Wiedzcie, że tylko Pan jest Bogiem;
On nas stworzył – do Niego należymy.
Jesteśmy Jego ludem i owcami Jego pastwiska.
Wchodźcie w Jego bramy z dziękczynieniem,
na Jego dziedzińce z hymnami.
Chwalcie Go, błogosławcie Jego imię,
bo dobry jest Pan:
Jego łaska na wieki,
a Jego wierność z pokolenia na pokolenie (Ps 100, 1-5).

 
 
Archiv - Archiwum
Counter