BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 


Verkündigung an Zacharias. Bronzetür (1330-36) von A. Pisano in Baptisterium in Florenz

Geburt des hl. Johannes des Täufers (Vigil) – 24.06.

Die Gestalt des heiligen Johannes ist sehr wichtig in der Heilsgeschichte. Er gilt als der größte aller Propheten und er steht an der Schwelle vom Alten zum Neuen Testament. Er ist der einzige Prophet, der den Messias persönlich kannte. Er konnte sogar auf ihn zeigen: Seht, das ist er, der kommen soll (vgl. Mt 11, 2). Er war der Vorläufer des Heilandes. Deswegen die Liturgie der Kirche feiert diesen großen Heiligen nicht nur „am Tag“, sondern auch in der Vigil des Hochfestes. Die Perikope, die für diesen Gottesdienst vorgesehen ist (vgl. Lk 1, 5-17), trägt den Titel: Die Verheißung der Geburt des Täufers. Den weiteren Teil dieses Anschnittes (vgl. Lk 1, 18-25) stellt das Gespräch Zacharias mit dem Engel, seine Stummheit, das Warten des Volkes und seine Rückkehr nach Haus. Es ist sehr bemerkenswert, dass Lukas die Verheißung der Geburt des Johannes vor die Verheißung der Geburt Jesu gestellt und sie ziemlich ähnlich aufgebaut hat. Das bekräftigt nur die Überzeugung von der großen Wichtigkeit des Täufers Johannes.

Aus dem Bildprogramm der Bronzetür (1330-1336) des Baptisteriums in Florenz von Andrea Pisano (ca. 1290 bis nach 1348) stammt die Szene der Verkündigung an Zacharias. Diese Tür an der Südseite des Baptisteriums ist die früheste der drei Türen und wurde teilweise vergoldet. Auf den beiden Türflügeln wurden in 20 Reliefs Szenen aus dem Leben und Martyrium Johannes und in 8 Reliefs die Allegorien der Tugenden dargestellt.

Auf dem linken Flügel ganz oben als erste Szene wurde die Begebenheit im Tempel festgehalten. Die Mitte des Bildes stellt der Altar dar, über dem eine Lampe hängt. Rechts ist Zacharias als Priester gekleidet, der gerade Weihrauchgefäß schwenkt – wie bei dem Rauchopfer zu erwarten ist, zu sehen, und auf der linken Seite der Erzengel Gabriel. Über ihnen ist ein Teil der Verzierung zu sehen, das besagt, dass sie im Tempel sind. Der Bote Gottes hält die Rechte erhoben beim diesen Gespräch und der Betroffene hört aufmerksam zu. Die Szene ist sehr einfach, aber sehr leuchtend durch die Vergoldung. Allerdings ist die Kette des Weihrauchgefäßes abgebrochen.

Lukas berichtet zuerst, wer Zacharias ist: ein Priester, der zur Priesterklasse Abija gehörte. Seine Frau stammte aus dem Geschlecht Aarons; sie hieß Elisabet (Lk 1, 5). Sie waren fromm, gerecht und hielten sich streng an die Gebote und Vorschriften, aber sie waren kinderlos und in vorgerücktem Alter. Eines Tages, als seine Priesterklasse wieder an der Reihe war und beim Gottesdienst mitzuwirken hatte, wurde, wie nach der Priesterordnung üblich, das Los geworfen, und Zacharias fiel die Aufgabe zu, im Tempel des Herrn das Rauchopfer darzubringen. Während er nun zur festgelegten Zeit das Opfer darbrachte, stand das ganze Volk draußen und betete (Lk 1, 8-10). Weiter schreibt Lukas, dass der Engel des Herrn erschien und dem erschrockenen Zacharias sagte: Fürchte dich nicht, Zacharias! Dein Gebet ist erhört worden. Deine Frau Elisabet wird dir einen Sohn gebären; dem sollst du den Namen Johannes geben (Lk 1, 13). Er sagte auch voraus, dass seine Geburt Freude dem Vater und vielen anderen bringen wird sowie dass er groß vor dem Herrn und erfüllt vom Heiligen Geist sein wird (vgl. Lk 1, 14-15). Johannes wird viele zu Gott bekehren und so das Volk für den Herrn bereit machen (vgl. Lk 1, 17).

Origenes (185-254) predigte in seiner Homilie über Johannes folgendes: Weiter wird von Johannes gesagt: „Und er wird vom Heiligen Geist erfüllt sein schon vom Mutterschoß an“ (Lk 1, 15). Auch die Geburt des Johannes ist begleitet von Wundern. Wie nämlich ein Erzengel die Ankunft unseres Herrn und Heilandes angezeigt hat, so verkündet auch die Geburt des Johannes ein Erzengel: „Er wird vom Heiligen Geist erfüllt sein schon vom Mutterschoß an“ (Lk 1, 15). Das Volk der Juden sah nicht, wie unser Herr „Zeichen und Wunder“ (vgl. Joh 4, 48) wirkte und ihre Krankheiten heilte (vgl. Lk 5, 15), Johannes aber, gerade erst im Mutterschoß gebildet, jubelt auf, kann nicht an sich halten und verlangt bei der Ankunft der Mutter Jesu heftig danach, aus dem Schoße herauszustürmen. „Denn siehe“, sagt Elisabet, „als dein Gruß mir ans Ohr drang, bewegte sich vor Freude das Kind in meinem Schoße“ (Lk 1, 44). Gerade erst war Johannes im Schoße seiner Mutter, und schon hat er den Heiligen Geist empfangen. In der Tat, dieser war nicht der Ursprung seiner Existenz und seiner Natur (Origenes, In Lucam homiliae, Homilie 4, 4).

Jesus, Johannes hat viele Israeliten zu Gott Vater bekehrt.
Jesus, Johannes wurde von deinem Geist erfüllt.
Jesus, Johannes war ein Prophet wie Elija.

Narodzenie św. Jana Chrzciciela (Wigilia) – 24.06.

Postać świętego Jana jest bardzo ważna w historii zbawienia. Uwżany jest on za największego z proroków i ma miejsce na progu Starego i Nowego Testamentu. On jest jedynym prorokiem, który osobiście znał Mesjasza. Mógł on nawet na Niego wskazać: Patrzcie, to jest Ten, który miał przyjść (por. Mt 11, 2). On był prekursorem Zbawiciela. Dlatego w liturgii Kościoła jest on wspominany nie tylko we Mszy „w dzień”, ale także w wigilię uroczystości. Perykopa przewidziana na tę Mszę (por. Łk 1, 5-17) nosi tytuł: Zwiastowanie narodzenia Jana Chrzciciela. Dalsza część tego fragmentu (por. Łk 1, 18-25) zawiera rozmowę Zachariasza z aniołem, jego utratę mowy, oczekiwanie ludu i jego powrót do domu. Trzeba bardzo podkreślić to, że Łukasz umieścił zapowiedź narodzin Jana przed zapowiedzią narodzin Jezusa i ją całkiem podobnie ułożył. To tylko podkreśla jeszcze bardziej przekonanie o ogromnej roli Jana Chrzciciela.

Z programu obrazów drzwi z brązu (1330-1336) baptysterium we Florencji wykonanych przez Andrea Pisano (ok. 1290-1348) pochodzi scena Zwiastowania Zachariaszowi. Drzwi te umieszczone na południowej ścianie baptysterium są najwcześniejszymi z trzech spiżowych drzwi i częściowo pozłocone. Na obu skrzydłach przedstawionych zostało 20 reliefów ze scenami z życia i męczeństwo Jana oraz w 8 obrazach alegorie cnót chrześcijańskich.

Na lewym skrzydle całkiem u góry jako pierwsza scena uwiecznione zostało wydarzenie w świątyni. Centrum obrazu stanowi ołtarz, nad którym wisi lampa. Z prawej stoi Zachariasz ubrany jako kapłan, który akurat macha kadzielnicą – jak tego można oczekiwać podczas ofiary kadzenia, a po lewej stronie archanił Gabriel. Nad nimi można dostrzec część ozdoby, co wskazuje na to, że znajdują się oni w świątyni. Posłaniec Boży trzyma uniesioną prawicę podczas tej rozmowy, a adresat tej wiadomości słucha uważnie. Scena ta jest bardzo uproszczona, ale bardzo błyszcząca z powodu pozłocenia. Trzeba dodać, że łańcuszek kadzielnicy jest oderwany.

Łukasz pisze najpierw kim jest Zachariasz: kapłan z oddziału Abiasza... Miał on żonę z rodu Aarona, której było na imię Elżbieta (Łk 1, 5). Byli oni pobożni, sprawiedliwi i nienagannie zachowywali przykazania i przepisy, ale byli bezdzietni i już w podeszłym wieku. Pewnego razu Zachariasz sprawował kapłańską służbę przed Bogiem według ustalonej kolejności swojego oddziału. Zgodnie ze zwyczajem kapłańskim został on wyznaczony przez losowanie, by wejść do świątyni Pana i złożyć ofiarę kadzenia. A w czasie składania ofiary mnóstwo ludzi modliło się na zewnątrz (Łk 1, 8-10). Dalej pisze Łukasz, że ukazał mu się anioł Pański i powidział przerażonemu Zachariaszowi: Nie bój się, Zachariaszu, bo twoja modlitwa została wysłuchana. Twoja żona Elżbieta urodzi ci syna, któremu nadasz imię Jan (Łk 1, 13). Zapowidział także, że jego narodzenie przyniesie radość ojcu i wielu innym, a także że będzie wielkim przed Panem i napełniony Duchem Świętym (por. Łk 1, 14-15). Jan nawróci wielu do Boga i tak przygotuje Panu lud dobrze usposobiony (por. Łk 1, 17).

Orygenes (185-254) powiedział w swojej homilii o Janie następujące słowa: Dalej powiedziano o Janie: „Już w łonie matki napełni go Duch Święty” (Łk 1, 15). Także narodzeniu Jana towarzyszą cuda. Jak archanioł zapowiedział przyjście naszego Pana i Zbawcy, tak zapowiada narodzenie Jana również archanioł: „Już w łonie matki napełni go Duch Święty” (Łk 1, 15). Naród żydowski nie widział, jak nasz Pan zdziałał „znaki i cuda” (por. J 4, 48) i leczył ich choroby (por. Łk 5, 15), Jan natomiast, dopiero co ukształtowany w łonie matki, uradował się i nie nie może wytrzymać i domaga się mocno podczas przybycia Matki Jezusa, żeby mógł wyskoczyć z łona matki. „Patrz”, mówi Elżbieta, „gdy tylko usłyszałam twoje pozdrowienie, podskoczyło z radości dziecko w moim łonie” (Łk 1, 44). Dopiero co Jan był w łonie swej matki i już otrzymał Ducha Świętego. W rzeczywistości ten nie był początkiem jego egzystencji i jego natury (Origenes, In Lucam homiliae, homilia 4, 4).

Panie, Ty jesteś Bogiem i Człowiekiem.
Panie, Ty się narodziłeś z Maryi.
Panie, Ty ludzką śmierć wziąłeś na siebie, aby nas uwolnić.

 
 
Archiv - Archiwum
Counter