BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Dr. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 


Die Bitte der Mutter der Söhne des Zebedäus (fol. 33r).

Goldenes Mainzer Evangeliar (um 1250), Aschaffenburger Hofbibliothek, Ms. 13.

22. Sonntag im Jahreskreis

Im heutigen Evangelium hören wir, wie Jesus den miteingeladenen Gästen eine Lehre über die Demut erteilt. Zuerst hat er im Haus eines führenden Pharisäers am Tisch eine Situation beobachtet und gesehen, wie sich die eingeladenen Gäste die ersten Plätze aussuchten und ihnen ein Gleichnis erzählt (vgl. Lk 14, 7-11), danach sagte er ihnen etwas über die Wahl der Gäste (vgl. Lk 14, 12-14). Die Leute wollen gerne die ersten Plätze einnehmen, wollen exponiert sein und dass von ihnen geredet wird. Jesus sagte etwas anderes, und das mit Sicherheit im Bezug auf das ganze Leben. Man soll sich nicht auf den ersten Platz setzen, denn es könnte vorkommen, dass man auf den letzten Platz verwiesen würde, weil ein wichtigerer Gast auch eingeladen worden ist (vgl. Lk 14, 8-9). Weiter sagte der Meister: …setze dich auf den letzten Platz, damit, wenn der kommt, der dich eingeladen hat, er zu dir sagt: Freund, rück weiter hinauf! Dann wird es dir zur Ehre sein vor allen deinen Tischgenossen (Lk 14, 10). Diese Situation erinnert uns an eine andere, die im Matthäus-Evangelium beschrieben wurde. Die Mutter des Jakobus und Johannes, der Söhne des Zebedäus, brachte ihre Bitte vor, dass ihre beiden Söhne im Reiche des Vaters Christi zu seiner rechten und seiner linken Seite sitzen mögen (vgl. Mt 20, 20-23). Hier und dort geht es um Demut.

Eine nur acht Zeilen hohe Miniatur in der rechten Spalte von fol. 33r zeigt die Mutter der Söhne des Zebedäus in der Mitte im Gespräch mit Christus. Diese Miniatur stammt aus dem Goldenen Mainzer Evangeliar (Aschaffenburger Hofbibliothek, Ms. 13), das um 1250 im Bistum Mainz entstand und bis heute eines der bedeutendsten Werke der deutschen frühgotischen Buchmalerei darstellt. 100 Blatt sind durchgehend in Goldtinte geschrieben. Ein virtuoser Bilderzyklus im neuen Stil visualisiert in zahlreichen Miniaturen (71 Bilder) Szenen aus dem Neuen Testament. Einmalig für das 13. Jh. ist die Fülle der Bilder zum Leben Jesu, die zumeist auf Goldgrund und in tief leuchtenden Farben eindrucksvoll dargestellt wurden. Spürbar ist der thematische Einfluss der christologischen Bilderzyklen der Reichenauer und Trierer-Echternacher Handschriften aus dem 10. und 11. Jh. Dazu kommen die zahlreichen Initialen. Der mächtige Mainzer Erzbischof gilt als Stifter oder Adressat dieser Prachthandschrift. Bewusst knüpft der unbekannte Meister an die kaiserliche Tradition der goldenen Evangelienbücher aus karolingischer und ottonischer Zeit an. Stilistisch steht er dagegen ganz im Zeichen der neuen Zeit. Beeinflusst von der entstehenden gotischen Architektur und Plastik verbreitet sich im 13. Jh. der Zackenstil, eine nach der zackigen, scharfbrüchigen Gestaltung der Gewänder bezeichnete Spielart des gotischen Figurenstils, die hier in reinster Ausprägung vorliegt.

Origenes (185-254), der christliche Schriftsteller, hat den zweiten Teil der Perikope so kommentiert: Den Text wörtlich genommen, werden wir hier ermahnt, nicht Freunde und Nachbarn einzuladen, sondern „Arme und Krüppel, Lahme und Blinde“. Ungekünstelt und nicht als Gleichnisrede verstanden, und so, dass auch die einfachen Gläubigen, soweit möglich, von ihm profitieren, wendet sich der Text gegen die bestehenden Sitten. Denn es gehört sich nicht für einen Weisen, nicht gläubige Arme einzuladen oder gläubige Freunde, die arm sind, nicht einzuladen. Im übertragenen Sinn sind mit den „Freunden“ vielleicht Leute gemeint, die sich in ihrer Vernunft an den Grundsätzen der Wahrheit erfreuen, mit den „Brüdern“ solche, die mit uns gemeinsame Grundsätze haben, unter den „Verwandten“ Leute, die uns zwar noch fern stehen, uns aber in ihren Grundsätzen näher kommen wollen, unter „Nachbarn“ schließlich Leute, die sich gar nicht weit weg von den Behausungen unserer Grundsätze aufhalten (Origenes, In Lucam homiliae, Fragment 83).
Nachdem der Schriftsteller etwas gesagt hat zu der ersten Gruppe der Gäste, erklärt er nun die zweite Gruppe: „Rufe die Armen“ steht geschrieben, das heißt, die sich geistig schwer tun, um sie zu bereichern; die „Krüppel“, das heißt die geistig Geschädigten, um sie zu heilen; die „Lahmen“, das heißt die geistig Hinkenden, um ihnen das rechte Gehen (Hebr 12, 13) beizubringen; die „Blinden“, das heißt, die keine spekulative Fähigkeit haben, um sie zum wahren Licht zu führen.

Jesus, du bist der demütige Knecht Jahwe.
Jesus, lehre uns die Tugend der Demut.
Jesus, willst, dass wir in unserem Leben demütig werden.

22 Niedziela Zwykła

W dzisiejszej Ewangelii słyszymy o tym, jak Jezus udziela zaproszonym gościom nauki o pokorze. Najpierw w domu przywódcy faryzeuszów zaobserwował sytuację przy stole i widząc, jak zaproszeni goście wybierali sobie pierwsze miejsca, opowiedział im przypowieść (por. Łk 14, 7-11), następnie powiedział im coś na temat wyboru gości (por. Łk 14, 12-14). Ludzie chętnie chcą zajmować pierwsze miejsca, chcą być eksponowani, chcą by o nich mówiono. Jezus widział to inaczej i to w kontekście całego życia. Nie powinniśmy siadać na pierwszym miejscu, gdyż mogłoby się zdarzyć, że nam każą usiąść na ostatnim, bo został również zaproszony ważniejszy gość (por. Łk 14, 8-9). Dalej rzekł Mistrz: ...usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie ten, który cię zaprosił, i powie: „Przyjacielu, zajmij lepsze miejsce”. I spotka cię zaszczyt wobec wszystkich siedzących przy stole (Łk 14, 10). Ta sytuacja przypomina nam inną, opisaną w Ewangelii Mateuszowej. Matka Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, poprosiła, aby jej synowie w królestwie Ojca Chrystusa mogli siedzieć jeden po prawej, a drugi po lewej Jego stronie (por. Mt 20, 20-23). Tutaj i tam chodzi o pokorę.

Miniatura, wysoka tylko na osiem wierszy, w prawej szpalcie fol. 33r ukazuje w środku matkę synów Zebedeusza w rozmowie z Chrystusem. Miniatura ta pochodzi ze złotego ewangeliarza z Mainz (Aschaffenburger Hofbibliothek, Ms. 13), który powstał ok. 1250 r. w diecezji Mainz i do dzisiaj należy do najważniejszych dzieł niemieckiego wczesnogotyckiego malarstwa książkowego. 100 kart zostało zapisanych złotym atramentem. Mistrzowski cykl obrazów w nowym stylu ukazuje na licznych miniaturach (71 obrazów) sceny z Nowego Testamentu. Niespotykana dla XIII wieku jest ilość obrazów z życia Jezusa, które zostały przedstawione imponująco, przeważnie na złotym podłożu i w mocno lśniących kolorach. Odczuwa się tematyczny wpływ chrystologicznych cyklów obrazów w rękopisach z Reichenau oraz Trier-Echternach z X i XI wieku. Do tego trzeba dodać liczne inicjały. Znaczący arcybiskup Mainz uważany jest za fundatora lub adresata tego wspaniałego rękopisu. Nieznany mistrz świadomie nawiązuje do cesarskiej tradycji złotych ewangeliarzy z czasów karolińskich i ottońskich. Natomiast pod względem stylu stoi on całkiem pod znakiem nowego czasu. Pod wpływem powstającej gotyckiej architektury i plastyki, pojawia się w XIII w. styl zygzakowy, odznaczający się zygzakami i załamaniami na ubraniach przedstawianych gotyckich figur, mocno zaznaczając tutaj swoją obecność.

Orygenes (185-254), chrześcijański pisarz, skomentował drugą część perykopy następująco: Biorąc tekst dosłownie, zostajemy upomniani, żebyśmy nie zapraszali przyjaciół i sąsiadów, ale „ubogich, ułomnych, kulawych i niewidomych”. Nie upiększony i nie jako przypowieść zrozumiany, i to tak, że nawet prości wierni w miarę możliwości, korzystają z niego, tekst ten zwraca się przeciwko istniejącym zwyczajom. Gdyż nie wypada mędrcowi zaprosić niewierzących ubogich, a wierzących przyjaciół, którzy są ubodzy, nie zaprosić. W sensie przenośnym pod pojęciem „przyjaciół” chodzi być może o ludzi, którzy w swoim rozumie kierują się zasadami prawdy, pod pojęciem „braci” o tych, którzy mają te same zasady co my, pod pojęciem „krewnych”, o ludzi, którzy jeszcze są z dala od nas, ale w swoich zasadach chcą się do nas zbliżyć, pod pojęciem „sąsiadów” w końcu, o ludzi, którzy nie są za daleko od naszych zasad (Orygenes, In Lucam homiliae, fragment 83).
Pisarz ten po omówieniu pierwszej grupy gości, objaśnia teraz drugą grupę: „Zaproś ubogich” napisano, to znaczy, tych, którzy mają duchowe trudności, aby ich ubogacić; „ułomnych”, to znaczy duchowo poszkodowanych, aby ich uleczyć; „kulawych”, to znaczy duchowo kulejących, aby ich nauczyć dobrego chodzenia (Hbr 12, 13); „ślepych”, to znaczy nie mających zdolności pojmowania, aby ich prowadzić do prawdziwego światła.

Jezu, Ty jesteś pokornym Sługą Jahwe.
Jezu, ucz nas cnoty pokory.
Jezu, Ty chcesz, żebyśmy byli w naszym życiu pokorni.

 
 
Archiv - Archiwum
Counter