»Ich nähre mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«

BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr

 
 

x

Schmerzensmann

Miniatur (fol. 60v) aus dem Psalter aus Gent (1320-1330), Bodleian Library in Oxford (Ms. Douce 5 und 6).
Quelle: M. Smeyers. Flämische Buchmalerei. Vom 8. bis zur Mitte des 16. Jahrhunderts. Stuttgart 1999, S. 142.

7. Sonntag der Osterzeit

Am 7. Sonntag der Osterzeit steht im Mittelpunkt der Liturgie der dritte Teil des Abschiedsgebets Jesu, der seine Fürbitte für alle Gläubigen (Joh 17, 20-26) darstellt. Der erste Teil dieses Gebets ist die Rechenschaft Jesu vor dem Vater (Joh 17, 1-8) und der zweite die Fürbitte für die Jünger (Joh 17, 9-19). Am Ende seines Gebets sagt Jesus: Vater, ich will, dass alle, die du mir gegeben hast, dort bei mir sind, wo ich bin (Joh 17, 24a). Und weiter spricht er von der Herrlichkeit: Sie sollen meine Herrlichkeit sehen, die du mir gegeben hast, weil du mich schon geliebt hast vor der Erschaffung der Welt (Joh 17, 24b). Die beiden Gedanken, obwohl etwas anders ausgedrückt, kommen schon am Anfang des Gebets Jesu vor: Vater, du hast dem Sohn Macht über alle Menschen gegeben, damit er allen, die du ihm gegeben hast, ewiges Leben schenkt (vgl. Joh 17, 2). Vater, verherrliche du mich jetzt bei dir mit der Herrlichkeit, die ich bei dir hatte, bevor die Welt war (Joh 17, 5). Die beiden Gedanken sind wie Klammern des Gebets und lassen an den für uns Menschen Leidenden Jesus denken.
In einem Psalter aus Gent (1320-1330) befindet sich eine ganzseitige Miniatur (fol. 60v), die den Schmerzensmann darstellt. Der Codex besteht aus zwei Bänden und befindet sich heute in Bodleian Library in Oxford (Ms. Douce 5 und 6). Der Psalter ist interessant nicht nur, weil er Arbeiten talentierter Illuminatoren enthält, sondern in ikonographischer Hinsicht bemerkenswert ist. Am Anfang stehen sieben ganzseitige Miniaturen, von der Verkündigung bis zum Einzug in Jerusalem. Vielleicht ist die Reihe gar nicht vollständig. Am beginn der Hauptgruppen der Psalmen finden wir historisierte Initialen, die mit der Passion im Zusammenhang stehen. Sie zeugen von der Bedeutung, die dem Leiden Christi in der damaligen Andacht zukam. Bei Psalm 21 ist der Schmerzensmann abgebildet, der von einem Engel gestützt wird. Der Erlöser ist von vier trauernden Figuren umgeben, ihre Schriftbände sind aber leer. Es sind noch zwei Engel zu sehen, die auch trauern. Unten im Bild sind die Leidenswerkzeuge abgebildet. Das erscheint völlig normal, weil Psalm 21 ein typischer Leidenspsalm ist. Merkwürdig ist jedoch, dass bislang ein Werk aus dem Jahre 1383 die älteste bekannte Engelspieta war, wie dieses Thema auch genannt wird. Die Miniatur aus dem Genter Psalter ist über ein halbes Jahrhundert älter und zeigt die älteste Darstellung des Schmerzensmannes.
Der große Kirchenvater und Bischof von Hippo kommentierte die Erniedrigung und Verherrlichung Jesu wie folgt: Die Verherrlichung des Sohnes durch den Vater finden einige darin, dass er ihn nicht verschont, sondern ihn für uns alle hingegeben hat (vgl. Röm 8, 32). Allein wenn man sagt, er sei durch das Leiden verherrlicht worden, um wieviel mehr durch die Auferstehung! Denn im Leiden tritt mehr seine Erniedrigung als seine Verherrlichung hervor, wie der Apostel bezeugt, indem er sagt: "Er hat sich selbst erniedrigt, indem er gehorsam wurde bis zum Tode, bis zum Tode aber des Kreuzes", worauf er fortfährt und bereits von seiner Verherrlichung sagt: "Darum hat ihn Gott auch erhöht und ihm einen Namen gegeben, der über alle Namen ist, so dass im Namen Jesu sich beugen alle Knie derer, die im Himmel, auf Erden und unter der Erde sind, und alle Zungen bekennen; dass der Herr Jesus Christus in der Herrlichkeit Gottes des Vaters ist" (Phil 2, 8-11). Das ist die Verherrlichung unseres Herrn Jesu Christi, welche mit seiner Auferstehung den Anfang nahm. Seine Erniedrigung also beginnt bei den Worten des Apostels dort, wo er sagt: "Er hat sich selbst erniedrigt, indem er Knechtsgestalt annahm", und hinkommt bis: "zum Tode des Kreuzes". Seine Verherrlichung aber beginnt dort, wo er sagt: "Darum hat ihn Gott auch erhöht", und hinkommt bis: "in der Herrlichkeit Gottes des Vaters" (…) Damit also der Mittler zwischen Gott und den Menschen Christus Jesus, durch die Auferstehung verklärt oder verherrlicht würde, ist er vorher durch das Leiden erniedrigt worden; denn er wäre von den Toten nicht auferstanden, wenn er nicht gestorben wäre. Durch die Erniedrigung hat er sich die Verklärung verdient, und die Verklärung ist der Lohn der Erniedrigung. Aber dies ist in der Knechtsgestalt geschehen, in der Gottesgestalt aber war immer und wird immer die Klarheit sein (…) Sodann mehr und mehr darlegend, wie der Sohn den Vater verherrlicht, sagt er: "Wie Du ihm die Macht über alles Fleisch gegeben hast, damit er allen, die Du ihm gegeben hast, das ewige Leben gebe". Unter allem Fleische meinte er alle Menschen, indem er nach einem Teile das Ganze bezeichnete, wie hinwieder durch den höheren Teil der ganze Mensch bezeichnet ist, wo der Apostel sagt: "Jede Seele sei den höheren Gewalten untertan" (Röm 13, 1). Denn was hat er mit: "jede Seele" gemeint als: jeder Mensch? Dies aber, dass Christus vom Vater Macht gegeben wurde über alles Fleisch, ist von Menschen zu verstehen, denn nach seiner Gottheit ist alles durch ihn gemacht worden (vgl. Joh 1, 3), und ist alles in ihm gegründet worden im Himmel und auf der Erde, das Sichtbare und das Unsichtbare (vgl. Kol 1, 16). Also "wie Du ihm die Macht gegeben hast", sagt er, "über alles Fleisch", so soll Dein Sohn Dich verherrlichen, d.h. Dich kundmachen allem Fleische, das Du ihm gegeben hast. Denn so hast Du es ihm gegeben, "damit er allen, die Du ihm gegeben hast, das ewige Leben gebe" (Augustinus Aurelius, Tractatus in Iohannis Evangelium 104, 3; 105, 2 in: BKV).

Mein Herr, dein Vater hat dich geliebt schon vor der Erschaffung der Welt.
Mein Herr, du willst allen Menschen ewiges Leben schenken.
Mein Herr, du willst, dass auch ich dort sein werde, wo du bist.

7 Niedziela Wielkanocna

W 7 Niedzielę Wielkanocną w centrum Liturgii stoi trzecia część Modlitwy arcykapłańskiej Jezusa, czyli Prośba za wszystkich wierzących (J 17, 20-26). Pierwszą część tej modlitwy stanowi Zdanie sprawy wobec Ojca (J 17, 1-8), a drugą Prośba za uczniów (J 17, 9-19). Na końcu swojej modlitwy Jezus mówi: Ojcze, pragnę, aby ci, których Mi powierzyłeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem (J 17, 24a). A dalej mówi On o chwale: aby oglądali moją chwałę, którą Mnie obdarzyłeś. Umiłowałeś Mnie bowiem przed stworzeniem świata (J 17, 24b). Obie myśli, chociaż trochę inaczej wyrażone, pojawiają się już na początku modlitwy Jezusa: Ojcze, Ty przekazałeś Synowi władzę nad wszystkim, co żyje, aby On dał życie wieczne wszystkiemu, co Mu dałeś (por. J 17, 2). Ojcze, obdarz Mnie u siebie tą chwałą, jaką miałem u Ciebie przed zaistnieniem świata (J 17, 5). Obie myśli są jak klamry tej modlitwy i pozwalają myśleć o cierpiącym dla ludzi Jezusie.
W psałterzu z Gandawy (1320-1330) znajduje się całostronicowa miniatura (fol. 60v), przedstawiająca Męża Boleści. Kodeks ten składa się z dwóch tomów i znajduje się obecnie w Bodleian Library w Oxfordzie (Ms. Douce 5 i 6). Psałterz ten jest interesujący nie tylko dlatego, że zawiera prace utalentowanych miniaturzystów, ale zasługuje na uwagę ze względu na swoją ikonografię. Na początku znajduje się siedem miniatur, od Zwiastowania po Wjazd do Jerozolimy. Być może ten zestaw nie jest kompletny. Na początku głównych grup psalmów znajdujemy inicjały historyzujące, mające związek z Pasją. Świadczą one o znaczeniu, jakie miało cierpienie Jezusa w nabożeństwie tamtych czasów. Przy psalmie 21 przedstawiono Męża Boleści, podtrzymywanego przez anioła. Zbawiciela otaczają cztery płaczące osoby; ich banderole są puste. Widzimy jeszcze dwóch aniołów, którzy również płaczą. U dołu obrazu przedstawiono narzędzia męki. To jest całkiem normalne, gdyż psalm 21 jest typowym psalmem pasyjnym. Trzeba zauważyć, że do tej pory dzieło z 1383 roku znane było jako najstarsza pieta anielska (Engelspieta), jak się ten motyw w sztuce zwykło nazywać. Miniatura z psałterza gandawskiego jest o pół wieku starsza i pokazuje tym samym najstarsze przedstawienie Męża Boleści.
Wielki Ojciec Kościoła i biskup Hippony w swoim traktacie do Ewangelii św. Jana komentował uniżenie i wywyższenie Jezusa w następujący sposób: Obdarzenie Syna przez Ojca chwałą widzą niektórzy w tym, że Go nie oszczędził, ale wydał Go za nas wszystkich (por. Rz 8, 32). Gdy się mówi, że On został wywyższony przez cierpienie, to o wiele więcej przez Zmartwychwstanie! W cierpieniu ujawnia się bardziej Jego uniżenie niż wywyższenie, jak świadczy Apostoł, mówiąc: "On uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci - i to śmierci krzyżowej", i dalej kontynuując, mówi już o Jego wywyższeniu: "Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem - ku chwale Boga Ojca" (Flp 2, 8-11). To jest wywyższenie naszego Pana Jezusa Chrystusa, które zaczęło się Jego Zmartwychwstaniem. Jego uniżenie zaczyna się słowami Apostoła tam, gdzie powiada: "On uniżył samego siebie, przyjąwszy postać sługi", i dochodzi aż do słów: "do śmierci krzyżowej". Jego wywyższenie natomiast zaczyna się tam, gdzie powiada: "Dlatego też Bóg Go wywyższył" i dochodzi aż do słów: "ku chwale Boga Ojca" (...) Aby więc Pośrednik między Bogiem a ludźmi, Chrystus Jezus, mógł być przez Zmartwychwstanie przemieniony lub uwielbiony, został wcześniej uniżony przez cierpienie, gdyż nie powstałby z martwych, gdyby nie umarł. Poprzez uniżenie wysłużył sobie przemienienie i to przemienienie jest zapłatą za uniżenie. Ale to dokonało się w postaci sługi, natomiast w postaci Bożej zawsze była to i będzie oczywistość (...) Więc dalej wykładając o tym, jak Syn otoczył Ojca chwałą, powiada: "Jak udzieliłeś Mu władzy nad wszystkim, co żyje, aby wszystkim tym, których Mu dałeś, dał życie wieczne". Pod pojęciem wszystkiego, co żyje, miał na myśli wszystkich ludzi, przy tym tylko w części widząc całość, i znowu poprzez wyższą część oznaczającą całego człowieka, gdy Apostoł mówi: "Każdy niech będzie poddany władzom" (Rz 13, 1). Cóż innego miał na myśli mówiąc "każdy" jak nie każdego człowieka? To właśnie, że Chrystusowi od Ojca została dana władza nad każdym żyjącym, to chodzi o ludzi, gdyż według Jego boskości wszystko zostało przez Niego stworzone (por. J 1, 3) i wszystko w Nim zostało stworzone w niebiosach i na ziemi, byty widzialne i niewidzialne (por. Kol 1, 16). Więc "jak Mu dałeś władzę", powiada, "nad wszystkim, co żyje", tak Twój Syn ma Cię otoczyć chwałą tzn. objawić Ciebie wszystkim, których Mu dałeś. Gdyż tak mu przekazałeś, "aby wszystkim, których Mu dałeś, dał życie wieczne" (Augustinus Aurelius, Tractatus in Iohannis Evangelium 104, 3; 105, 2 w: BKV).

Panie mój, Twój Ojciec umiłował Ciebie przed stworzeniem świata.
Panie mój, Ty chcesz wszystkim ludziom dać życie wieczne.
Panie mój, Ty chcesz, abym i ja był tam, gdzie Ty jesteś.

 
 
Archiv - Archiwum
Counter
web design net-golum