BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Dr. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 

Traum der Könige, Kapitell (12. Jh.) Museum der Kathedrale in Autun
Erscheinung des Herrn

Am 6. Januar feiert die Kirche das Fest der Erscheinung des Herrn. Im Gottesdienst wird die Perikope vorgetragen, die über die Reise der Weisen nach Betlehem, ihr Besuch und Huldigung sowie die Rückreise erzählt (vgl. Mt 2, 1-12). Matthäus Evangelist stellet in das Zentrum der Geschichte die Huldigung der Sterndeuter mit ihren sehr symbolreichen Gaben: Sie gingen in das Haus und sahen das Kind und Maria, seine Mutter; da fielen sie nieder und huldigten ihm. Dann holten sie ihre Schätze hervor und brachten ihm Gold, Weihrauch und Myrrhe als Gaben dar (Mt 2, 11).
Das herbeikommen der drei Könige – wie die Tradition sie nennt – aus drei verschiedenen Richtungen mit der ganzen Gefolgschaft, wie das Benozzo Gozzoli (um 1420-1497) auf drei Wänden als getrennte Fresken in der Kapelle im Palazzo Medici-Ricardi in Florenz 1459 konzipiert und gemalt hat, stellt eher eine Seltenheit in der Kunst. Ähnlich verhält es sich mit der Rückkehr der Magier, die wenig Interesse bei den Künstlern weckte.
Der letzte Satz der Geschichte von den Magiern lautet: Weil ihnen aber im Traum geboten wurde, nicht zu Herodes zurückzukehren, zogen sie auf einem anderen Weg heim in ihr Land (Mt 2, 12).

Das Schlafen aller drei Könige im Bett unter einer Decke zeigt ein Kapitell, das sich heute im Museum der Kathedrale Saint Lazare in Autun befindet. Der Traum der Heiligen Drei Könige, von dem das Evangelium spricht, wurde vom Meister Gislebertus so dargestellt und 1120/1130 in Stein gehauen.
Drei Männer liegen ruhend – nicht besonders bequem, sondern sehr eng – nebeneinander. Auch im Schlaf tragen sie noch die Kronen, Zeichen ihrer königlichen Würde. Sie liegen zusammen in einem Bett. Zugedeckt sind sie nur mit einer Decke, die in einem großen Bogen halbkreisförmig über sie gebreitet ist. Die Decke weist viele, ruhig fließende Falten auf – wie die Linien einer Baumscheibe. Gemeinsame Lebenslinien? Rhythmen gleichen Schicksals? Die Decke verrät erlesenen Geschmack und Kostbarkeit. Sie ist mit Perlen und Edelsteinstickerei eingefasst und gibt den Dreien Geborgenheit und Wärme. Obgleich die Drei unter einer Decke stecken, sind sie sehr verschieden. Bei genauerem Hinsehen erkennt man, dass jede Krone ein anderes Muster hat. Der obere der Drei hat einen Schnauzbart, der mittlere ist glatt rasiert, der untere trägt einen Vollbart. Auch scheinen sie verschiedenen Lebensphasen anzugehören: Der mittlere dem Jugendalter, der obere der Lebensmitte und der untere dürfte wohl der Betagteste von ihnen sein. Zwei von ihnen liegen auf dem Rücken, der dritte – oben – auf der Seite. Die zwei, die auf dem Rücken liegen, scheinen fest und tief zu schlafen. Sie sehen zufrieden, sorglos und entspannt aus. Große Ruhe beherrscht ihr Gesicht. Der obere, der mehr auf der Seite liegt, hat sich nicht ganz in die Decke eingekuschelt. Sein rechter Arm liegt entblößt auf der Decke. Er scheint wach zu sein oder im Halbschlaf. Als einziger hat er die Augen geöffnet. Engel Gabriel berührt mit dem Zeigefinger seiner rechten Hand den Ringfinger des obersten König, der gerade geweckt wird und die Augen aufmacht. Mit dem Zeigefinger der linken Hand zeigt der Bote vom Himmel auf den achtzackigen Stern, der über den Köpfen der von den Strapazen ruhenden Reisenden. Der Stern hatte die Magier gemeinsam geführt. In großer Freude hatten sie das Königskind gefunden. Gemeinsam beteten sie an und boten ihre Gaben dar. Vordergründig könnte man meinen, der Weg sei hier zu Ende und das Ziel erreicht in der Begegnung mit ihm, im Anschauen, Niederfallen und Huldigen.

Chrystomus (+ 407) in seinem Kommentar zu dieser Stelle konzentrierst sich eher am Glauben der ersten Pilger, die die lange Pilgerprozession aller Zeiten zu Jesus, dem König und Gott, eröffneten: Beachte auch hier wieder ihren Glauben. Sie nehmen kein Ärgernis, sondern bleiben ruhig und zuversichtlich, lassen sich nicht verwirren, und sagen nicht untereinander: Wahrlich, wenn dieses Kind wirklich etwas Großes ist und irgend welche Macht besitzt, wozu brauchen wir dann zu fliehen und uns heimlich fortzustehlen? Nachdem wir doch offen und frei gekommen sind, und vor einem so großen Volk und einem tyrannischen König keine Furcht gezeigt haben, warum will uns jetzt der Engel wie Ausreißer und Flüchtlinge aus der Stadt (Bethlehem) wegschicken? Nichts von all dem haben sie gesagt oder gedacht. Und gerade das ist ein Zeichen großen Glaubens, dass man nicht nach den Gründen fragt für das, was einem aufgetragen worden, sondern einfach dem gegebenen Befehle gehorcht (Chrysostomus, In Matthaeum homiliae, Homilie 8, 1).

In vielen Messbüchern des Mittelalters befinden sich Messtexte für Pilger und Reisende zu Ehren der Heilige Drei Könige, die ihre Schutzheilige waren:

Gott, du hast die drei Weisen aus dem Morgenland
Kaspar, Balthasar, Melchior durch einen Stern
zu deiner heiligen Krippe geführt,
damit sie dich mit ihren geheimnisvollen Gaben verehren,
und hast sie ohne Hindernisse zurückgeführt.
Gewähre deinen Dienern auf ihrem Weg, den sie beschreiten wollen,
durch die huldvolle Fürsprache und Verdienste dieser drei Weisen
Sicherheit, Frieden und Wohlergehen.
Lass sie unter deiner Führung
als der wahren Sonne, dem wahren Stern und dem wahren Licht
zu den ausgewählten und ersehnten Wallfahrtstätten gelangen

(Officium pro tribus regibus pro itinerantibus, Missale Pataviense – 1509, fol. 259r-260r Collecta)

Objawienie Pańskie

6 stycznia Kościół świętuje Objawienie Pańskie. We Mszy Świętej czytana jest perykopa mówiąca o podróży Mędrców do Betlejem, o ich odwiedzinach i pokłonie oraz o drodze powrotnej (por. Mt 2, 1-12). Mateusz Ewangelista stawia w centrum tej historii pokłon Mędrców z ich ich symbolicznymi darami: Gdy weszli do domu, zobaczyli Dziecko z Jego Matką, Maryją. Upadli na kolana i ddali Mu hołd. Otroezyli swe szkatuły i ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę (Mt 2, 11). Przybycie trzech Króli – jak Tradycja ich nazywa – z trzech różnych kierunków z całym orszakiem, jak to Benozzo Gozzoli (ok. 1420-1497) na trzech ścianach jako osobne freski w kaplicy Palazzo Medici-Ricardi we Florencji w 1459 roku zaplanował i namalował, jest raczej rzadkością w sztuce. Podobnie jest z drogą powrotną Magów, która wywołała mało zainteresowania u artystów.
Ostatnie zdanie historii o Mędrcach brzmi: A ponieważ otrzymali we śnie polecenie, żeby nie wstępowali do Heroda, inną drogą wrócili do swojej ojczyzny (Mt 2, 12).

Spanie trzech Króli na łożu pod jednym nakryciem ukazuje głowica kolumny, która znajduje się obecnie w muzeum katedry św. Łazarza w Autun. Sen świętych Trzech Króli, o którym opowiada Ewangelia, został przez mistrza Gisleberta tak przedstawiony i w latach 1120/1130 wykuty w kamieniu.
Trzech mężczyzn leży odpoczywając – nie koniecznie wygodnie, ale raczej bardzo ciasno – obok siebie. Także podczas snu mają ubrane korony, znak ich godności królewskiej. Leżą oni rarem w jednym łóżku. Przykryci są tylko jedną narzutą, która w formie półkola jest na nich rozłożona. Widać na niej wiele płynących fałd – jak linie na ściętym pniu. Wspólne linie życia? Rytmy tych samych wydarzeń? Nakrycie to zdradza, że jest o wybornym smaku i bardzo cenne. Jest ozdobione perłami i drogocennymi kamieniami i daje tym trzem bezpieczeństwo i ciepło. Chociaż ci trzej kryją się pod jednym nakryciem, to jednak są bardzo różni. Po dokładnym przyglądnięciu się można stwierdzić, że każda korona ma inny wzór. Ten Król u góry ma małą bródkę, ten w środku jest ogolony, a ten u dołu ma pełną brodę. Także rozpoznawalny jest u nich zróżnicowany wiek – ten w środku jest młodzieńcem, ten u góry w pełni życia, a ten u dołu już w podeszłym wieku. Dwóch z nich leży na plecach, a ten trzeci – u góry – na boku. Wygląda na to, że ci dwaj leżący na plecach, śpią mocno i głęboko. Wyglądają na zadowolonych, beztroskich i odprężonych. Wielki spokój opanowuje ich oblicza. Ten u góry, który leży na boku, nie całkiem schował się pod nakrycie. Jego prawa ręka leży odkryta na narzucie. Wygląda na obudzonego albo w półśnie. Jako jedyny ma oczy otwarte. Anioł Gabriel dotyka palcem wskazującym prawej ręki serdeczny palec Króla leżącego u góry, który jest akurat budzony i otwiera oczy. Palcem wskazującym lewej ręki Posłaniec z nieba wskazuje na ośmioramienną gwiazdę unoszącą się nad głowami odpoczywających podróżników. Gwiazda prowadziła wspólnie Mędrów. Z wielką radością znaleźli oni to królewskie Dziecię. Wspólnie oddali Mu pokłon i złożyli Mu swoje dary. Oczywiście można by sądzić, że droga dobiegła tutaj końca, a cel osiągnięty w spotkaniu z Nim, w oglądaniu, upadnięciu na kolana i pokłonie.

Jan Chryzostom (+ 407) w swoim komentarzu do tego zdania skoncentrował się raczej na wierze pierwszych Pilgrzymów, którzy otworzyli długą pielgrzymkę wszystkich czasów do Jezusa, Króla i Boga: Zaważ także tutaj na ich wiarę. Oni nie są zakłopotani, ale są spokojni i mają zaufanie, nie pozwalają się zdezorientować i nie mówią między sobą: „Naprawdę, jeśli to Dziecię jest kimś wielkim i posiada jakąś władzę, to po co mamy uciekać i potajemnie znikać? Po tym, gdy przybyliśmy wolni i otwarci i nie okazaliśmy trwogi przed tak wielkim narodem i królem tyranem, dlaczego chce teraz Anioł nas jak uciekinierów i wygnańców wygonić z miasta (Betlejem)?Nic z tego nie powiedzieli ani nie pomyśleli. Akurat to jest znakiem wielkiej wiary, że się nie pyta o powody, o to, co zostało komuś polecone, ale poprostu jest się posłusznym danemu rozkazowi (Chrysostomus, In Matthaeum homiliae, homilie 8, 1).

W wielu mszałach średniowiecznych znajdują się teksty mszalne dla pielgrzymów i podróżnych na cześć świętych Trzech Króli, którzy byli ich Patronami:

Boże, Ty prowadziłeś trzech Mędrców ze Wschodu
Kaspra, Baltazara i Melchiora za pomocą gwiazdy
do Twojego świętego żłobu,
aby Cię uczcili swoimi mistycznymi darami,
i poprowadziłeś ich z powrotem bez przeszkód.
Obdarz Twoje sługi na ich drodze, którą chcą podjąć,
przez łaskawą przyczynę i zasługi tych świętych Mędrców
bezpieczeństwem, pokojem i pomyślnością.
Pozwól im pod Twoją opieką
jako prawdziwym Słońcem, prawdziwą Gwiazdą i prawdziwą Światłością
dotrzeć do wybranych i upragnionych sanktruariów.

(Officium pro tribus regibus pro itinerantibus, Missale Pataviense – 1509, fol. 259r-260r Collecta)

 
 
Archiv - Archiwum
Counter