»Ich nähre mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«

BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr

 
 


Verklärung von Sieger Köder
Quelle: Gertrud Widmann (Hrsg.). Die Bilder der Bibel von Sieger Köder. Ostfildern 2003, S. 133.

Verklärung Christi

Das Fest der Verklärung Christi fällt in diesem Jahr auf den heutigen Sonntag. Es wird die Markusversion des Ereignisses auf dem Berg Tabor (Mk 9, 2-9) vorgelesen. Diese Szene ist geheimnisvoll: die Lichtgestalten, die Wolke und die Stimme. Sie wurde in das Evangelium als Hinweis auf den österlichen Glauben aufgenommen, dass der Rabbi Jesus wirklich in der Tradition von den Propheten und Gesetz steht und die Gottes Stimme ihn als den erwarteten Messias ausweist.
Das Bild Verklärung malte Sieger Köder, ein deutscher Priester und Maler aus Ellwangen. Er zählt zu den bekanntesten deutschen Malern der christlichen Kunst des 20. Jahrhunderts. Das Bild hat deutlich zwei Teile: die Ebene des Hier und Jetzt und die Ebene der Vision. Eine Trennlinie verdeutlicht dies. Der Maler teilte den dunklen Teil des Bildes den drei Gefährten Jesu zu, die oft in seiner Nähe waren: Petrus, Jakobus und Johannes (vgl. Mk 9, 2). Sie schlafen, aber es ist nicht der Schlaf von erschöpften Wanderern. Ihre geschlossenen Augen schauen. Ein Lichtschein über den Lidern zeigt, dass die inneren Bilder sie bannen. Den oberen und lichtvollen Teil des Bildes widmete S. Köder drei weiteren Personen (vgl. Mk 9, 4). Jesus, der sich in eine Lichtgestalt von unendlicher Schönheit wandelte, bleibt nicht allein. Zwei Männer sind in seiner Gesellschaft: Mose, der als Symbol für das Gesetz steht, und Elija, als Repräsentant aller Propheten. In der Mitte ist der erwartete Messias erkennbar. Diese drei schlafen nicht, sie reden miteinander. Trotz der trennenden Linie im Bild sind die Gestalten miteinander verbunden, die menschlichen Dinge mit den göttlichen.
Abt Anastasius Sinaita (+ kurz nach 700), ein christlicher griechischer Schriftsteller, der die kirchliche Lehre gegen die Häretiker eifrig verteidigte, predigte einmal so: Das sind die göttlichen Wunder des heutigen Festes, dies ist das heilbringende Mysterium, das für uns auf dem Berg vollendet wurde; dies ist die Festfeier und der Lobpreis Christi, der uns heute zusammengeführt hat. Um in die Tiefe dieses Mysteriums zusammen mit den Auserwählten unter den von Gott mit heiligem Geist erfüllten Jüngern einzudringen, wollen wir die göttliche, heilige Stimme vernehmen, die uns gewissermaßen aus der Höhe, vom Gipfel des Berges her, eindringlich mahnend zusammenruft. Dorthin wollen wir eilen - ich wage es zu sagen: wie Jesus, der uns als Führer vorausgeht, hier auf dem Berg und im Himmel. Mit ihm leuchten auch wir, erkennbar für geisterfüllte Augen. Unsere Seele ist erneuert, vergöttlicht und seinem Bild gleichgestaltet. So werden wir immer mehr der göttlichen Natur teilhaftig und für die höheren Dinge bereitgemacht. Auf den Berg wollen wir voll Zuversicht und Freude eilen und in die lichte Wolke eintreten, wie Mose und Elija, wie Jakobus und Johannes. Wie Petrus lass dich ergreifen von der göttlichen Schau und Erscheinung, lass dich verwandeln durch diese wunderbare Verklärung. Erhebe dich über die Welt, verlass diese Erde, verlass das Fleisch, lass die Schöpfung hinter dir und wende dich dem Schöpfer zu, zu dem Petrus, wie außer sich spricht: "Herr, es ist gut, dass wir hier sind!" (Anastasius vom Sinai. Sermo in die Transfigurationis Domini 6-10, in: Hora Lectionis. Hrsg. H. R. Seeliger. Regensburg 1991, S. 133-134). Eine Oration vom 8. Januar aus dem Messbuch greift dieses Geheimnis auf:

Gütiger Gott,
wir gehen durch eine Welt voll Zwielicht und Schatten.
Lass dein Licht in unseren Herzen aufstrahlen
und führe uns durch das Dunkel dieses Lebens
in deine unvergängliche Klarheit
(Messbuch. Einsiedeln u. a. 21988, S. 63).

Przemienienie Pańskie

Święto Przemienienia Pańskiego przypada w tym roku na dzisiejszą niedzielę. Czyta się wersję Markową wydarzenia na Górze Tabor (Mk 9, 2-9). Ta scena jest jakaś tajemnicza: świetlane postacie, obłok i głos z nieba. Została ona wpisana w Ewangelię jako wiara wielkanocna, która mówi, że Rabbi Jezus stoi rzeczywiście w tradycji proroków i Prawa oraz że głos Boży poświadcza Go jako oczekiwanego Mesjasza.
Przemienienie namalował Sieger Köder, niemiecki kapłan i malarz z Ellwangen. Należy on do najbardziej znanych malarzy sztuki chrześcijańskiej XX wieku. Nasz obraz jest podzielony na dwie części: na płaszczyznę Tu i Teraz oraz na płaszczyznę wizji. Linia podziału jest bardzo wyraźna. Malarz przeznaczył ciemniejszą część obrazu trzem towarzyszom Jezusa, którzy często byli w Jego bliskości: Piotrowi, Jakubowi i Janowi (por. Mk 9, 2). Ci trzej śpią, ale to nie jest sen zmęczonych wędrowców. Ich zamknięte oczy widzą. Lekkie światło na ich powiekach sugeruje, że są oni zafascynowani wewnętrznymi obrazami. Górną i świetlistą część obrazu S. Köder poświęcił innym trzem osobom (por. Mk 9, 4). Jezus, przemieniony w świetlaną postać o nieopisanej piękności, nie jest sam. Dwaj mężczyźni są w Jego towarzystwie: Mojżesz, który jest symbolem Prawa, i Eliasz, jako reprezentant wszystkich proroków. W środku jest oczekiwany Mesjasz. Ci trzej nie śpią, lecz rozmawiają ze sobą. Mimo dzielącej linii na obrazie postacie te pozostają ze sobą w łączności, a także sprawy ludzkie z Boskimi.
Opat Anastazjusz Synaita (+ po 700), grecki pisarz chrześcijański, broniący nauki Kościoła przed heretykom, mówił kiedyś w swojej homilii następująco: Oto są Boskie cuda dzisiejszego święta. Oto zbawienne misterium, które na Górze się dla nas dokonało. Oto święto i chwała Chrystusa, które nas dzisiaj zgromadziły. Aby wniknąć w głębię tego misterium razem z wybranymi przez Boga i napełnionymi Duchem Świętym uczniami chcemy wsłuchać się w Boski i święty głos, który nas z wysokości, z wierzchołka Góry, zwołuje i napomina. Tam chcemy biegnąć - ośmielam się powiedzieć - jak poprzedzający nas Jezus jako Przywódca, na Górę i do nieba. Z Nim jaśniejemy my także, rozpoznawalni przez uduchowione oczy. Nasza dusza zostaje odnowiona, ubóstwiona i kształtowana na Jego obraz. W ten sposób coraz bardziej mamy udział w Boskiej naturze i coraz bardziej jesteśmy przygotowywani do wyższych rzeczy. Na Górę chcemy spieszyć z ufnością i radością oraz wstąpić w obłok świetlany, jak Mojżesz i Eliasz, jak Jakub i Jan. Pozwól się zafascynować Boską wizją i objawieniem, jak Piotr. Pozwól się odmienić przez to cudowne Przemienienie. Unieś się ponad światem, opuść tę ziemię, pozostaw stworzenie za sobą, a zwróć się ku Stwórcy, do którego poruszony Piotr mówi: "Rabbi, dobrze, że tu jesteśmy!" (Anastasius Sinaita. Sermo in die Transfigurationis Domini 6-10, w: Hora Lectionis. Hrsg. H. R. Seeliger. Regensburg 1991, s. 133-134). Jedna z oracji mszalnych na 8 stycznia tak ujmuje tę tajemnicę:

Dobry Boże,
wędrujemy poprzez świat pełen półmroków i cieni.
Rozpal Twoje światło w naszych sercach
i prowadź nas poprzez ciemności tego życia
do Twojej nieprzemijającej jasności
(Messbuch. Einsiedeln u. a. 21988, s. 63).

 
 
Archiv - Archiwum
Counter
web design net-golum