BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Dr. Teodor Puszcz SChr
 


 
»Ich nähre euch mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«
 
 


Abreißen der Ähren am Sabbat von Gustave Doré (1832-1883)

9. Sonntag im Jahreskreis

Für den heutigen Sonntag ist eine Perikope vorgesehen, die aus zwei Teilen besteht: die Begebenheit mit dem Abreißen der Ähren am Sabbat (vgl. Mk 2, 23-28) und die Heilung eines Mannes am Sabbat (vgl. Mk 3, 1-6). Beide Geschichten haben etwas Gemeinsames, nämlich haben sich am Sabbat ereignet. Wir bleiben beim ersten Teil des Evangeliums (vgl. Mk 2, 23-28). Auch die anderen Evangelisten berichten davon (vgl. Mt 12, 1-8; Lk 6, 1-5).
Es ist bekannt, dass für den Sabbat bei den Juden strenge Vorschriften gab, was die Ruhe dieses Festtages angeht. In den Evangelien treffen wir öfters Stellen an, wo Jesus oder auch andere Menschen von den Pharisäer und Schriftgelehrten angegriffen werden, weil sie die Ruhe des Sabbats nicht gehalten haben. Dazu gehören die Geschichten von den Heilungen: des Mannes mit der verdorrten Hand (vgl. Mk 3, 1-6; Mt 12, 9-14; Lk 6, 6-11), einer Frau (vgl. Lk 13, 10-17), eines Wassersüchtigen (vgl. Lk 14, 1-6), eines Gelähmten (vgl. Joh 5, 1-18) und eines Blinden (vgl. Joh 9, 1-12). Einmal sagte Jesus etwas von der großen Not: Betet darum, dass ihr nicht im Winter oder an einem Sabbat fliehen müsst (Mt 24, 20). Begräbnis Jesu fand am Abend vor dem großen Sabbat statt. Die Frauen konnten die Maßnahmen, die bei den Toten zu machen waren, nicht vollziehen, dann erst am Tag nach dem Sabbat wurde das möglich (vgl. Lk 23, 56).
Die Situation, die Markus beschrieben hat, hat die Aufmerksamkeit des Meisters Gustave Doré (1832-1883) verdient. Der aus Straßburg stammender französischer Maler und Graphiker illustrierte in seinem Leben rund 90 Werke der Weltliteratur. 1865 schuf er 230 Bibelgraphiken, die zu den Bekanntesten überhaupt immer noch gehören.

Auf unserem Bild steht Jesus in der Mitte an seinem Nimbus gut erkennbar. Rechts und links bilden sich zwei Gruppen von Menschen. Rechts von ihm sind drei Apostel zu sehen, die jetzt gerade die Ähren abreisen (vgl. Mk 2, 23). Vor ihnen ist ein kleines Stück Feld mit den Ähren zu sehen und hinter ihnen zwei Palmen. Links von Jesus sehen wir vier Männer, die mit ihm diskutieren und sagen: Sieh dir an, was sie tun! Das ist doch am Sabbat verboten (Mk 2, 24). Das sind sicher die Pharisäer, die genau aufgepasst haben, ob Rabbi aus Nazareth und seine Jünger den Sabbat ehren und die vorgeschriebene Ruhe halten. Einer von ihnen zeigt sogar auf die Jünger. Jesus diskutiert heftig mit den Wächtern der Gesätze. Das ist an seiner Gestikulation zu erkennen: mit der Rechten zeigt er auf seine Jünger und die linke Hand hat er lehrend erhoben. Sein Kopf ist ihnen zugewandt. Die Pharisäer haben Sandalen an, Jesus dagegen ist barfuß. Jesus gibt ihnen gerade die Antwort und ruft eine Begebenheit aus dem Alten Testament auf: Habt ihr nie gelesen, was David getan hat, als er und seine Begleiter hungrig waren und nichts zu essen hatten – wie er zur Zeit des Hohenpriesters Abjatar in das Haus Gottes ging und die heiligen Brote aß, die außer den Priestern niemand essen darf, und auch seinen Begleitern davon gab? (Mk 2, 25-26). In gleicher Situation sind Jesus und seine Jünger. Sie haben Hunger und den muss der Mensch stillen. Der Tag spielt hier keine Rolle, ob das der Feiertag oder ein gewöhnlicher Tag ist. Jesus fügte hinzu: Der Sabbat ist für den Menschen da, nicht der Mensch für den Sabbat. Deshalb ist der Menschensohn Herr auch über den Sabbat (Mk 2, 27-28). Jesus ist der Herr über den Feiertag, ob das in die Köpfe der Wächter der Gesätze reinpasst? Der Mensch ist und bleibt das geliebte Geschöpf Gottes und Gott sorgt jede Stunde für ihn. Darum sind wir Menschen gerufen, Gott Ehre zu erweisen.

Und jetzt zeichnet Markus dich, meinen Herrn,
wie du durch ein Feld gehst mit deinen Jüngern –
Männern, die so arm sind, dass sie übriggebliebene
Ähren sammeln,
wie ehemals Rut es getan hat.
Sie sind arm, weil du, ihr Herr, arm bist
und weil sie sich dafür entschieden haben,
mit dir arm zu sein,
du verteidigst energisch das recht dieser armen Männer,
die Körner auszureißen, die sie doch brauchen (…)
O Menschensohn, du lehrst uns, wie wir alle Tage leben sollen!
O Herr des Sabbats, Gott ist kein furchteinflößender Gott;
denn Gott ist die Liebe (1 Joh 4, 8)!
Ich liebe dich, die Liebe!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Ein sehr menschlicher Jesus. Das Markus-Evangelium. Paderborn 2000, S. 44-45)

9 Niedziela Zwykła

Na dzisiejszą niedzielę jest przewidziana perykopa, która składa się z dwóch części: wydarzenie z łuskaniem kłosów zboża w szabat (por. Mk 2, 23-28) oraz uzdrowienie człowieka w szabat (por. Mk 3, 1-6). Obie historie mają coś wspólnego, mianowicie wydarzyły się w szabat. Pozostańmy przy pierwszej części Ewangelii (por. Mk 2, 23-28). Także pozostali ewangeliści relacjonują o tym (por. Mt 12, 1-8; Łk 6, 1-5). Wiadomo, że odnośnie szabatu u Żydów istniały ścisłe przepisy, co tyczy się odpoczynku tego dnia świątecznego. W Ewangeliach napotykamy często na miejsca, kiedy to Jezus i inni ludzie atakowani są przez faryzeuszów i uczonych w Piśmie, bo nie zachowali spoczynku szabatu. Do nich należą historie o uzdrowieniach: człowieka z bezwładną ręką (por. Mk 3, 1-6; Mt 12, 9-14; Łk 6, 6-11), kobiety (por. Łk 13, 10-17), człowieka cierpiącego na puchlinę wodną (por. Łk 14, 1-6), sparaliżowanego (por. J 5, 1-18) oraz niewidomego (por. J 9, 1-12). Kiedyś Jezus powiedział coś o wielkim ucisku: Módlcie się, abyście nie musieli uciekać w zimie lub w szabat (Mt 24, 20). Pogrzeb Jezusa odbył się wieczorem przed wielkim szabatem. Kobiety nie mogły dokonać czynności, które były do wykonania przy zmarłych, dopiero dzień po szabacie było to możliwe (por. Łk 23, 56).
Sytuacja, którą opisał Marek, zwróciła uwagę mistrza Gustawa Doré (1832-1883). Pochodzący ze Strassburga francuski malarz i grafik przygotował w swoim życiu ilustracje do 90 dzieł światowej literatury. W 1865 roku stworzył on 230 grafik do Biblii, które do dziś należą do najbardziej znanych.

Na naszym obrazie Jezus stoi w środku, rozpoznawalny po aureoli. Z prawej i lewej strony powstały dwie grupy ludzi. Po Jego prawej stronie widzimy trzech Apostołów, którzy akurat zrywają kłosy (por. Mk 2, 23). Przed nimi widoczny jest kawałek pola z kłosami, a za nimi dwie palmy. Po lewej stronie Jezusa widzimy czterech mężczyzn, którzy z Nim dyskutują i mówią: Zobacz! Robią w szabat to, czego nie wolno! (Mk 2, 24). To są z pewnością faryzeusze, którzy dokładnie pilnowali, czy rabbi z Nazaretu i Jego uczniowie szanują szabat i zachowują przepisany spoczynek. Jeden z nich nawet wskazuje na uczniów. Jezus żywo dyskutuje ze stróżami prawa. To można rozpoznać po Jego gestykulacji: prawicą wskazuje na swoich uczniów, a lewą rękę uniósł pouczająco. Swoją głowę zwrócił do nich. Faryzeusze mają ubrane sandały, natomiast Jezus jest boso. Jezus akurat daje im odpowiedź i przypomina zdarzenie ze Starego Testamentu: Czy nigdy nie czytaliście, co zrobił Dawid i jego towarzysze, kiedy znaleźli się e potrzebie i byli głodni? Jak za najwyższego kapłana Abiatara wszedł do domu Bożego i jadł poświęcone chleby, które wolno spożywać tylko kapłanom, i dał je również tym, co z nim byli (Mk 2, 25-26). W takiej samej sytuacji jest Jezus i Jego uczniowie. Są głodni, a głód człowiek musi zaspokoić. Dzień nie odgrywa żadnej roli, czy to jest świąteczny dzień czy powszedni dzień. Jezus dodał: Szabat jest ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu. Tak więc Syn Człowieczy jest Panem również szabatu (Mk 2, 27-28). Jezus jest Panem dnia świątecznego. Czy to wejdzie w głowy stróżów Prawa? Człowiek jest i pozostanie ukochanym stworzeniem Boga, a Bóg troszczy się każdej godziny o niego. Dlatego jesteśmy powołani do oddawania Bogu chwały.

Teraz Marek rysuje Ciebie, mój Panie,
jak ze swoimi uczniami idziesz przez pole –
mężczyznami, którzy są tak biedni, że zbierają pozostałe kłosy,
jak kiedyś Rut czyniła.
Oni są ubodzy, bo Ty, ich Pan, jesteś ubogi,
i dlatego, że zdecydowali się,
z Tobą być ubogimi,
energicznie bronisz prawa tych ubogich mężczyzn,
do wyłuskiwania ziaren, które potrzebują (…)
Synu Człowieczy, Ty uczysz nas, jak każdego dnia powinniśmy żyć!
Panie szabatu, Bóg nie jest Bogiem wzbudzającym strach,
bo Bóg jest Miłością (1 J 4, 8)!
Kocham Cię Miłości!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Ein sehr menschlicher Jesus. Das Markus-Evangelium. Paderborn 2000, s. 44-45)

 
 
Archiv - Archiwum
Counter