»Ich nähre mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«

BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr

 
 


Heilung eines Blinden

Rumänische Ikone (18. Jh.)
4. Fastensonntag

Eine ganz andere Begegnung mit Jesus ist zum Thema des Bildes, das eine Wand der orthodoxen Kirche schmückt. Ich kann gar nicht sagen woher das Bild stammt.
In der Mitte ist der Blinde (gr. typhlos) zu sehen, der von Jesus berührt wird. Hinter Jesus stehen die Aposteln, die Zeugen des Ereignisses sind, damit sie weiter erzählen, wie Johannes (Joh 9, 1-41), was sie gesehen und gehört haben. Sein Bericht wird am 4. Fastensonntag den Gläubigen in den Kirchen vorgelesen. Rechts ist der Brunnen Schiloach zu sehen und der namenlose Geheilte, der sich die Augen wäscht.

Wir haben hier mit zwei unterschiedlichen Haltungen zu tun. Der Blinde ist zu Jesus gekommen, vielleicht hat er von ihm und seinen Taten erzählt bekommen, und wird geheilt. Er erkennt in ihm zuerst einen Propheten. Er wird von Jesus mit dem Glauben beschenkt und später erkennt er in ihm den Menschensohn. Die Pharisäer aber sind verschlossen. Sie führen drei Mal die langwierige Befragung durch und beleiben trotzdem unbelehrbar. Sie sehen in Jesus einen Sünder, der den Sabbat nicht hält, einen Menschen, der nicht von Gott stammt. Auf keinen Fall den Sohn Gottes.
Die Erzählung ist voll von Licht. Jesus meint, er muss handeln solange es Tag ist, nicht Nacht. Er ist das Licht der Welt. Es ist Sabbat, es ist ein Tag des Lichts. Und die Worte: Wach auf, du Schläfer, und steh auf von den Toten, und Christus wird dein Licht sein (Eph 5, 14) erinnern uns an die urchristliche Taufliturgie. Es geht hier nicht um das gewöhnliche Licht für die Augen, sondern um das Licht des Glaubens.
Es ist auffallend, das der geheilte Blinde als Mensch unterwegs dargestellt wird, mit dem Wanderstab, einer Tasche, barfuss und im kurzen Gewand. Er ist zuerst zu Jesus gekommen, dann geht er zum Brunnen Schiloach (hebr. der Gesandte) - der Name ist nicht ohne Bedeutung - um gesandt zu werden. Das ist die Disposition eines Getauften. Das ist eine Aufgabe eines Christen, zu den Mitmenschen zu gehen und ihnen von Jesus und seinen Taten zu erzählen. Es gibt viele unter uns die blind sind, was den Glauben betrifft, und es gibt viele, die meinen, das sie Sehende sind. Zu denen sind wir gesandt, damit sie zu Jesus finden können und das gleiche erfahren wie der geheilte Blinde. In einem Lied aus dem Gotteslob (GL 643) heißt es:
O Jesu Christe, wahres Licht, erleuchte, die dich kennen nicht,
und bringe sie zu deiner Herd, dass ihre Seel auch selig werd.
Laß alle, die im Finstern gehn, die Sonne deiner Gnade sehn;
und wer den Weg verloren hat, den suche du mit deiner Gnad.
Erleuchte, die da sind verblendt, bring heim, die sich von dir getrennt;
versammle, die zerstreuet gehn, und stärke, die im Zweifel stehn.

4 Niedziela Wielkiego Postu

Całkiem inne spotkanie z Jezusem jest tematem obrazu, który zdobi ścianę pewnej cerkwi. Nawet nie mogę powiedzieć skąd on pochodzi.
W centrum widzimy niewidomego (gr. typhlos), którego dotyka Jezus. Za Jezusem stoją Apostołowie, którzy są świadkami tego wydarzenia, aby mogli później opowiadać - jak Jan (J 9, 1-41), co widzieli i słyszeli. Jego relacja jest czytana wiernym w kościołach w 4 Niedzielę Wielkiego Postu. Z prawej strony widzimy studnię Siloe i bezimiennego uzdrowionego, który obmywa sobie oczy.

Tutaj mamy do czynienia z dwoma różnymi postawami. Niewidomy przyszedł do Jezusa, być może opowiadano mu o Nim i o jego czynach, i został uzdrowiony. Rozpoznaje on w Nim najpierw proroka. Jezus obdarza go wiarą, co powoduje że rozpoznaje on w Nim Syna Człowieczego. Faryzeusze natomiast są zamknięci. Prowadzą trzykronie uciążliwe przesłuchanie i pozostają mimo tego zatwardziali. Oni widzą w Jezusie grzesznika, który nie zachowuje szabatu, człowieka, który nie jest od Boga. W każdym razie nie Syna Bożego.
To opowiadanie jest pełne światła. Jezus twierdzi, że musi działać dopóki jest dzień, a nie noc. On jest światłością świata. Jest szabat, dzień światła. A słowa: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus (Ef 5, 14) przypominają nam wczesnochrześcijańską liturgię chrzcielną. Nie chodzi tutaj o zwykłe światło dla oczu, ale światło wiary.
Rzuca się w oczy, że uzdrowiony niewidomy jest przedstawiony jako człowiek w drodze, z kijem, z torbą, boso i w krótkim stroju. On przyszedł najpierw do Jezusa, potem idzie do studni Siloe (hebr. Posłany) - nazwa jest nie bez znaczenia - aby być posłanym. To jest dyspozycją każdego ochrzczonego. To jest zadaniem każdego chrześcijanina, iść do ludzi i opowiadać im o Jezusie i o jego czynach. Jest wielu ślepych wśród nas, jeśli chodzi o wiarę, i jest wielu, którzy twierdzą, że są widzącymi. Do nich jesteśmy posłani, aby mogli znaleźć Chrystusa i doświadczyć tego samego, czego doświadczył uzdrowiony niewidomy. W jednej z pieśni (Gotteslob 643) śpiewamy:
O Jezu Chryste, prawdziwe Światło, oświeć tych, którzy Ciebie nie znają,
i doprowadź ich do swojej owczarni, aby ich dusza też była szczęśliwa.
Pozwól wszystkim, którzy w ciemnościach kroczą, ujrzeć słońce Twojej łaski,
i szukaj swoją łaską tego, kto zagubił Twoją drogę.
Oświeć tych, którzy są oślepieni; przyprowadź, tych, co się oddalili;
zgromadź, tych, co są rozproszeni; umocnij tych, co są zrozpaczeni.

 
 
Archiv - Archiwum
Counter
web design net-golum