»Ich nähre mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«

BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr

 
 

Bergpredigt (1851-1860)

Holzschnitt von Julius Schnorr von Carolsfeld (1794-1872) aus der Sammlung der Bibelgraphiken
7. Sonntag im Jahreskreis

Die Evangelien-Perikope für den 7. Sonntag im Jahreskreis besteht aus zwei Fragmenten des 5. Kapitels aus dem Matthäusevangelium. Jesus bespricht in seiner Bergpredigt zwei weitere wichtige Themen: Von der Vergeltung (Mt 5, 38-42) und Von der Liebe zu den Feinden (Mt 5, 43-48). Wenn man den letzten Satz Jesu: Ihr sollt also vollkommen sein, wie es auch euer himmlischer Vater ist (Mt 5, 48) zuerst vor die Augen stellt und die Verbindung mit Gott im Himmel bedenkt, dann wird man die vorausgehenden Aussagen Jesu besser verstehen können. Sie sind – das muss man zugeben – manchmal sehr schockierend und unpassend zu den kulturellen Begebenheiten der Gesellschaft, zu der der Rabbi aus Nazareth spricht. Jesus auf die Aussage über die Vergeltung aus dem Gesetzbuch des Mose: Leben für Leben, Auge für Auge, Zahn für Zahn, Hand für Hand, Fuß für Fuß, Brandmal für Brandmal, Wunde für Wunde, Strieme für Strieme (Ex 21, 23-25) hat ungewöhnlich geantwortet. Allerdings erwähnt er nur das Auge und den Zahn aus dem Bundesbuch (Sefer ha-Berit) in der Tora, was zum Sprichwort geworden ist Auge um Auge, Zahn um Zahn (Vgl. Mt 5, 38). Der Anweisung dem Täter Gleiches mit Gleichem heimzuzahlen stellt Jesus sechs umgekehrte Vorgehensweisen gegenüber: dem bösen Menschen – keinen Wiederstand leisten, dem schlagenden auf die rechte Wange – die linke Wange hinhalten, dem Hemd wegnehmenden – den Mantel lassen, dem zwingenden eine Meile mitzugehen – zwei Meilen mitgehen, dem um etwas bittenden – geben und dem, der borgen will – nicht abweisen (Vgl. Mt 5, 39-42). Jesus lehrt als göttlicher Meister, darum sagte er immer wieder: ihr habt gehört, dass gesagt worden ist… (Mt 5, 21. 27. 33. 38. 43) Ich aber sage euch… (Mt 5, 22. 28. 34. 39. 44). Die zweite Aussage von der Nächstenliebe aus der Tora hat in Jesu Predigt auch den Platz gefunden: Du sollst in deinem Herzen keinen Hass gegen deinen Bruder tragen. Weise deinen Stammgenossen zurecht, so wirst du seinetwegen keine Schuld auf dich laden. An den Kindern deines Volkes sollst du dich nicht rächen und ihnen nichts nachtragen. Du sollst deinen Nächsten lieben wie dich selbst. Ich bin der Herr (Lev 19, 17-18). Der Rabbi aus Nazareth zitiert den letzten Satz aus dem Buch Levitikus: Du sollst deinen Nächsten lieben und fügt den halben Satz von dem Feind hinzu und deinen Feind hassen (Mt 5, 43) und fordert seine Jünger auf die Feinde zu lieben und für die Verfolger zu beten (Vgl. Mt 5, 44). Er begründet das mit der Tatsache, dass seine Jünger, wenn sie so tun, Söhne des Vaters im Himmel sein werden, der die Sonne über Böse und Gute leuchten lässt und den Regen über Gerechte und Ungerechte schickt (Vgl. Mt 5, 45). Die vollkommenere Weise des Handelns besteht auch darin, dass man mehr tut als die Zöllner, die nur die lieben, die sie lieb haben und die Heiden, die nur ihre Brüder grüßen (Vgl. Mt 5, 46-47).

In der Sammlung von 240 Holzschnitten zur Bibel von Julius Schnorr von Carolsfeld (1794-1872) befindet sich ein Bild, das den auf dem Berg predigenden Jesus darstellt. Der Meister lebte in verschiedenen Städten: Wien, Salzburg, Rom, München und Dresden. Er gehörte der Schule der Nazarener an, die als romanisch-religiöse Kunstrichtung bezeichnet werden kann, und die zu Beginn des 19. Jh. von deutschen Künstlern in Wien und Rom gepflegt wurde. Die Nazarenische Kunst stellte eine Kunsterneuerung im christlichen Geist dar, die aus der Wiederentdeckung alter italienischer und deutscher Kunst schöpfte. Julius Schnorr von Carolsfeld schuf seine Bilder zur Bibel 1851-1860. Sie entwickelten eine Wirkung, die weit über National- und Konfessionsgrenzen hinausreichte und in Deutschland die Bibelfrömmigkeit von mehreren Generationen prägte. Der Meister gehörte mit Gustav Doré zu den berühmten Bibelillustratoren des 19. Jh.

Das Bild zeigt in der Mitte auf einem Stein sitzenden und lehrenden Jesus, der seine Hände ausbreitet. Links und rechts begleiten ihn zwei Gruppen von Jüngern jeweils zu viert. Die um Jesus versammelten Menschen sitzen und lauschen seinen Worten. Rechts setzten sich die Männer. Ein Soldat mit dem Schwert und ein Hirte mit dem Stab sind zu erkennen. Auf der linken Seite sitzen Frauen. Eine von ihnen ist mit ihrem Kind gekommen. Im Hintergrund stehen auch Männer und Frauen und hören den Worten des Meisters aus Nazareth zu.


O Jesus, Gottes eigener Sohn,
der du wie Gottes leuchtende Sonne
mild leuchtest über den Armen und Schwachen der ganzen Welt,
der du uns auf dem Berg
den Weg zu deinem Königreich lehrst.
Und bin ich nicht, wie mein Feind, arm und schwach?
O Jesus, lass dein Leuchten
über meinem Feind und mir aufstrahlen!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Unser heilender Gott-mit-uns. Das Matthäus-Evangelium. Paderborn 1999, S. 69)



7 Niedziela Zwykła

Perykopa ewangelijna na 7 Niedzielę w ciągu roku składa się z dwóch fragmentów 5 rodziału Ewangelii św. Mateusza. Jezus omawia w swoim Kazaniu na Górze dwa kolejne ważne tematy: O odwecie (Mt 5, 38-42) oraz O miłości nieprzyjaciół (Mt 5, 43-48). Gdy się ostatnie zdanie Jezusa: Bądźcie więc tak doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski (Mt 5, 48) najpierw postawi przed oczy i pomyśli o łączności z Ojcem w niebie, to lepiej zrozumie się wcześniejsze wypowiedzi Jezusa. Są one – to trzeba przyznać – czasami bardzo szokujące i niepasujące do kulturowych uwarunkowań społeczności, do której przemawia Rabbi z Nazaretu. Jezus na wypowiedź o odwecie z księgi prawa Mojżesza: zapłacisz: życiem za życie, okiem za oko, zębem za ząb, ręką za rękę, nogą za nogę, oparzeniem za oparzenie, raną za ranę, sińcem za siniec (Wj 21, 23-25) odpowiada osobliwie. Wyciąga On jednak tylko passus o oku i o zębie z Księgi Przymierza (Sefer ha-Berit) w Torze, co stało się przysłowiem Oko za oko, ząb za ząb (por. Mt 5, 38). Poleceniu, żeby sprawcy odpłacić tym samym Jezus przeciwstawia sześć odwrotnych zachowań: złemu człowiekowi – nie przewistawiać się, bijącemu w prawy policzek – nadstawić mu i lewy, odbierającemu tunikę – oddać płaszcz, zmuszającemu do pójcia z nim tysiąc kroków – iść z nim dwa tysiące, proszącemu o coś – dać i chcącemu pożyczyć od ciebie – nie odmawiać (por. Mt 5, 39-42). Jezus naucza jak Boski Mistrz, dlatego mówił stale: słyszeliście, że powiedziano... (Mt 5, 21. 27. 33. 38. 43) A Ja wam mówię… (Mt 5, 22. 28. 34. 39. 44). Druga wypowiedź z Tory o miłości bliźniego także znalazła swoje miejsce w kazaniu Jezusa: Nie będziesz w sercu nienawidził swojego brata. Będziesz upominał swojego bliźniego, abyś z jego powodu nie zgrzeszył. Nie będziesz się mścił i nie będziesz się gniewał na swoich rodaków, ale będziesz miłował bliźniego swojego jak siebie samego – Ja jestem Panem (Kpł 19, 17-18). Rabbi z Nazaretu cytuje ostatnie zdanie z Księgi Kapłańskiej: Będziesz miłował swego bliźniego i dodaje pół zdania o nieprzyjacielu a nieprzyjaciela będziesz nienawidził (Mt 5, 43) i wzywa swoich uczniów do miłowania nieprzyjaciół i modlitwy za prześladowców (por. Mt 5, 44). Uzasadnia On takie postępowanie tym, że Jego uczniowie, gdy tak będą czynili, staną się synami Ojca w niebie, który pozwala świecić słońcu nad złymi i dobrymi oraz zsyła deszcz dla sprawiedliwych i niesprawiedliwych (por. Mt 5, 45). Doskonalszy sposób postępowania zawiera się także w tym, że czyni się więcej niż celnicy, miłujący tylko tych, którzy ich miłują oraz poganie pozdrawiający tylko swoich bliskich (por. Mt 5, 46-47).

W zbiorze 240 drzeworytów biblijnych Julisza Schnorr von Carolsfelda (1794-1872) znajduje się obraz przedstawiający Jezusa przemawiającego na górze. Mistrz mieszkał w różnych miastach: Wiedeń, Salzburg, Rzym, Monachium i Drezno. Należał on do szkoły Nazarejczyków, którą można określić jako romańsko-religijny kierunek sztuki i którą tworzyli niemieccy artyści na początku XIX wieku we Wedniu i w Rzymie. Sztuka ta opierała się na odnowie w duchu chrześcijańskim poprzez ponowne odkrywanie starych włoskich i niemieckich malarzy. J. Schnorr von Carolsfeld tworzył swoje „Obrazy do Biblii” w latach 1851-1860. Wywarły one wpływ na pobożność biblijną wielu pokoleń w Niemczech, przekraczając granice narodowe i wyznaniowe. Mistrz razem z Gustavem Doré stali się najsłynniejszymi ilustratorami Biblii XIX wieku.

Obraz ukazuje w środku Jezusa siedzącego na kamieniu i nauczającego, który rozkłada ramiona. Z lewej i prawej strony towarzyszą mu dwie grupy po czterech uczniów. Ludzie zebrani wokół Jezusa siedzą i przysłuchują się Jego słowom. Z prawej usiedli mężczyźni. Można rozpoznać żołnierza z mieczem i pasterza z laską. Po lewej stronie siedzą kobiety. Jedna z nich przyszła z dzieckiem. W tle stoją mężczyźni i kobiety i słuchają słów Mistrza z Nazaretu.

Jezu, jedyny Synu Boga,
który jak jaśniejące Słońce
łagodnie świecisz nad biednymi i słabymi całego świata,
który na górze
uczysz nas drogi do Twojego Królestwa.
Czy nie jestem, jak mój nieprzyjaciel, biedny i słaby?
Jezu, pozwól aby Twoje światło
zabłysło nad moim nieprzyjacielem i nade mną!
(Robert L. Knopp. Das Evangelium beten. Unser heilender Gott-mit-uns. Das Matthäus-Evangelium. Paderborn 1999, s. 69)



 
 
Archiv - Archiwum
Counter
web design net-golum