»Ich nähre mit dem,
wovon ich mich selbst ernähre.«

»...inde pasco, unde pascor...«

Augustinus Aurelius, Sermo 339, 4

 
»Karmię was tym,
czym sam żyję.«

BOTSCHAFT FÜR DIE WOCHE - MEDYTACJA TYGODNIA
P. Teodor Puszcz SChr

 
 


Auferweckung des Lazarus

Giotto di Bondone (1267-1337), Fresko aus der Arena Kapelle in Padua
5. Fastensonntag

Das Bild, das wir vor Augen haben, ist ein Fresko aus der Arena Kapelle in Padua. Sie wurde auf dem Platz der ehemaligen römischen Arena von Enrico Scrovegni nach 1300 gebaut. 1304 wurde sie eingeweiht und Maria Annunziata und Santa Maria della Carità gewidmet. Giotto di Bondone (1267-1337) hat diese Kappelle mit 38 Fresken ausgestattet. 1305-1306 sind Bilder-Zyklen entstanden, die das Leben von Joachim und Anna, Jungfrau Maria und Jesus erzählen. Diese Szene mit der Auferweckung des Lazarus (Joh 11, 1-45) ist auf der Nordwand zu finden. Es ist erwähnenswert zu sagen, dass ein anderes Fresko von Giotto (um 1320), mit der gleichen Szene, die Magdalena-Kapelle der unteren Basilika San Francesco in Assisi schmückt. In beiden Fällen hat sich der Meister an byzantinische Vorbilder orientiert.

Jesus ist dem noch eingewickelten Lazarus zugewandt, streckt seine Rechte aus und spricht: Lazarus, komm heraus (Joh 11, 43). Zu seinen Füssen knien die Schwestern Maria und Marta – rot und weiß gekleidet (in Assisi: rot und grün). In Assisi erheben sie sich. Lazarus, begleitet von mehreren Personen, steht vor dem Grab. Zwei junge Männer heben gerade die Grabplatte hoch (in Assisi: der eine ist schwarz). Die Apostel begleiten Jesus, aber stehen hinter ihm. Lazarus wird von zwei Personen losgebunden, die eine hat den Heiligenschein um den Kopf (in Assisi: beide sind Männer und beide haben den Heiligenschein), die andere versteckt sich hinter einer Frau. Es entsteht die Frage, wer das sei? Ist das ein Apostel bzw. zwei Aposteln? Die Frauen rechts haben sich die Gesichter verdeckt, um sich vor dem Geruch zu schützen. Die Leute links zeigen ihre Reaktionen mit erhobenen Händen und auf den zum Leben Erwachenden schauend. Es sind Berge und Bäume zu sehen. Es ist viel Leben in diesem Bild.

Der heilige Bischof von Hippo kommentiert das Wunder der Auferweckung des Lazarus und schreibt folgendes: Unter allen Wundern, welche unser Herr Jesus Christus getan, wird die Auferweckung des Lazarus ganz besonders gepriesen. Allein wenn wir erwägen, wer es getan, dann müssen wir uns viel mehr freuen als verwundern. Der hat einen Menschen erweckt, der den Menschen erschaffen hat; denn er ist der Eingeborene des Vaters, durch den, wie ihr wisst, alles geworden ist. Wenn also durch ihn alles geworden ist, was Wunder, wenn einer durch ihn aufersteht, da doch täglich so viele durch ihn zum Leben kommen? Es ist mehr, Menschen zu erschaffen als zu erwecken. Er hat sich jedoch gewürdigt zu erschaffen und zu erwecken, alle zu erschaffen, einige zu erwecken. Denn obwohl der Herr Jesus vieles vollbracht hat, so ist doch nicht alles aufgeschrieben worden, wie derselbe heilige Evangelist Johannes bezeugt, vieles habe Christus der Herr gesagt und getan, was nicht aufgeschrieben wurde (Joh 20, 30); es wurde aber zum Niederschreiben ausgewählt, was für das Heil der Gläubigen ausreichend schien. Du hast ja gehört, dass der Herr Jesus einen Toten erweckte; es genügt dir, um zu wissen, dass er, wenn er wollte, alle Toten erwecken könnte. Dies hat er sich freilich für das Ende der Welt vorbehalten. Denn derjenige, von dem ihr gehört habt, dass er durch ein großes Wunder einen, der bereits vier Tage tot war, aus dem Grabe erweckte, hat selbst gesagt: Es wird die Stunde kommen, da alle, die in den Gräbern sind, seine Stimme hören und hervorgehen werden. Er hat einen bereits Riechenden wieder erweckt, aber dennoch war in dem riechenden Leichnam noch die Gestalt der Glieder; am jüngsten Tage wird er mit einem Worte die Asche wieder zum Fleische zusammenfügen. Aber er musste jetzt etwas tun, damit wir dadurch als durch Zeichen seiner Kraft an ihn glauben und uns für jene Auferstehung vorbereiten möchten, welche zum Leben, nicht zum Gerichte sein wird. So nämlich sagt er: „Es wird die Stunde kommen, da alle, die in den Gräbern sind, seine Stimme hören werden, und es werden hervorgehen, die Gutes getan haben, zur Auferstehung des Lebens, die Böses getan haben, zur Auferstehung des Gerichtes“ (Joh 5, 28f) (Augustinus Aurelius, Tract. in Ioan. Ev. XLIX, 1).

Das Evangelium vom Lazarus gehörte, mit zwei anderen, zu den Perikopen, die an den Skrutinien (Gottesdiensten für die Taufbewerber) vorgelesen wurden. Die drei Fastensonntage (3., 4., 5.) waren stark von der unmittelbaren Vorbereitung auf die Taufe, die in der Osternacht gespendet wurde, geprägt. Man hat den Taufkandidaten (Katechumenen) stufenweise das Geheimnis des Glaubens an Jesus enthüllt und sie schrittweise an das Mysterium herangeführt. Wenn man die drei Erzählungen des Evangelisten Johannes: von der Frau am Brunnen, von den Blindgeborenen und von Lazarus zusammen betrachten würde, dann stellen wir eine gewisse Steigerung fest. Zuerst eine fremde Frau, die Jesus überhaupt nicht kannte, erfährt wer er ist, dann der Blinde, der durch Jesu Tat zum Glauben an den Menschensohn kommt, und endlich die Schwestern, Maria und Marta, die ihren Freund Jesus als den Herrn des Lebens erleben. Man kann aber diese Geschichten auch so deuten: das Stillen des Durstes mit dem lebendigem Wasser der Taufe, das Schenken des Lichts des Glaubens und das Eintauchen in den Tod Jesu, der zum Leben führt.

O Jesus, Herr der Auferstehung,
gib auch uns von deinem Wasser,
öffne unsere Augen,
wecke uns auf,
und lass uns dein Angesicht schauen.

5 Niedziela Wielkiego Postu

Obraz, który mamy przed oczyma pochodzi z kaplicy na Arenie w Padwie. Po 1300 roku zbudował ją Enrico Scrovegni na placu dawnej rzymskiej areny. W 1304 r. została ona konsekrowana i otrzymała tytuł: Maria Annunziata oraz Santa Maria della Carità. Giotto di Bondone (1267-1337) ozdobił tę kaplicę 38 freskami. W latach 1305-1306 powstały cykle obrazów opowiadające o życiu Joachima i Anny, oraz Maryi i Jezusa. Scena ze wskrzeszeniem Łazarza (J 11, 1-45) znajduje się na ścianie północnej. Warto wspomnieć, że inny fresk Giotta (ok. 1320), z tą samą sceną, zdobi kaplicę Marii Magdaleny w dolnej bazylice św. Franciszka w Asyżu. W obu wypadkach mistrz orientował się na wzorcach bizantyjskich.

Jezus zwraca się do owiniętego jeszcze w płótno Łazarza, wyciąga swoją prawą rękę i mówi: Łazarzu, wyjdź na zewnątrz ! (J 11, 43). U jego stóp klęczą siostry Maria i Marta, ubrane w białą i czerwoną szatę (w Asyżu: w czerwoną i zieloną). W Asyżu powstają one z pokłonu. Łazarz w towarzystwie wielu osób stoi przed grobem. Dwaj młodzieńcy podnoszą akurat płytę grobową (w Asyżu: jeden z nich jest czarnoskóry). Apostołowie towarzyszą Jezusowi, ale stoją za Nim. Łazarza rozwiązują dwie osoby, jedna z nich ma aureolę wokół głowy (w Asyżu: są to dwaj mężczyźni z aureolami wokół głowy), a druga stoi za kobietą. Powstaje pytanie: kim są te osoby? Czy to jest Apostoł lub dwaj Apostołowie? Kobiety z prawej strony zakrywają sobie twarze, chroniąc się przed odorem. Ludzie z lewej pokazują swoje reakcje przez podniesienie rąk, patrząc się na budzącego się do życia. Całe zdarzenie wpisane jest w górzysty, zalesiony krajobraz. Nasz obraz jest wypełniony życiem.

Święty biskup Hippony komentuje cud wskrzeszenia Łazarza i pisze, co następuje: Wśród wielu cudów, których dokonał nasz Pan Jezus Chrystus, szczególnie wychwalane jest wskrzeszenie Łazarza. Gdy tylko rozważymy, kto go dokonał, to musimy się bardziej cieszyć niż dziwić. Ten wskrzesił człowieka, który człowieka stworzył. On jest Jednorodzonym Ojca, przez którego – jak wiecie – wszystko powstało. Gdy więc przez Niego wszystko się stało, jakiż to cud, gdy ktoś przez Niego powstaje, przecież codziennie przez Niego wielu otrzymuje życie? Więcej znaczy stworzyć człowieka, jak go wskrzesić. On wsławił się przez stworzenie i wskrzeszenie, wszystkich stwarzając, a niektórych wskrzeszając. Choć Pan Jezus wiele dokonał, to nie wszystko zostało spisane, jak świadczy ten sam święty Ewangelista Jan. Wiele Chrystus Pan powiedział i uczynił, co nie zostało zapisane (J 20, 30). Jednak wybrano do zapisania to, co wydawało się wystarczające dla zbawienia wierzących. Słyszałeś przecież, że Pan Jezus wskrzesił umarłego; wystarczy ci wiedzieć, że gdyby zechciał, to mógłby wskrzesić wszystkich zmarłych. To sobie pewnie zarezerwował na koniec świata. Ten, o którym słyszeliście, że poprzez wielki cud umarłemu od czterech dni pozwolił powstać z grobu, sam powiedział: Nadchodzi godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego i powstaną. On wskrzesił już cuchnącego, ale w tych cuchnących zwłokach była jeszcze postać członków. W dniu ostatecznym jednym słowem połączy On znów razem proch z ciałem. Ale teraz musiał coś uczynić, abyśmy przez ten czyn jako znak Jego mocy uwierzyli w Niego, i przygotowali się na to zmartwychwstanie, które będzie do życia, a nie do potępienia. Tak więc mówi On: „Nadchodzi godzina, kiedy wszyscy, co są w grobach, usłyszą głos Jego: i ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny – na zmartwychwstanie potępienia” (J 5, 28n) (Augustinus Aurelius, Tract. in Ioan. Ev. XLIX, 1).

Ewangelia o Łazarzu należała, razem z innymi dwoma, do perykop czytanych na skrutiniach (nabożeństwach dla kandydatów do chrztu). Trzy niedziele Wielkiego Postu (trzecia, czwarta i piąta) były kształtowane poprzez bezpośrednie przygotowanie do chrztu, udzielanego w Wigilię Paschalną. Stopniowo odsłaniano tajemnicę wiary w Jezusa kandydatom do chrztu (katechumenom) i małymi krokami podprowadzano ich do tego misterium. Rozważając opowiadania Jana Ewangelisty (o kobiecie przy studni, o niewidomym od urodzenia i o wskrzeszeniu Łazarza) jako całość, dojdziemy do wniosku, że jest tutaj pewne stopniowanie. Najpierw obca kobieta, nieznająca Jezusa, dowiaduje się kim On jest, potem niewidomy, który poprzez czyn Jezusa dochodzi do wiary w Syna Człowieczego i w końcu siostry Maria i Marta, które spotykają swojego przyjaciela Jezusa, objawiającego się jako Dawca życia. Te opowiadania można również interpretować inaczej: zaspokojenie pragnienia żywą wodą chrztu, obdarzenie światłem wiary i zanurzenie w śmierci Jezusa, dającej życie.

Jezu, zmartwychwstały Panie,
daj i nam twojej wody,
otwórz nasze oczy,
obudź nas
i pozwól nam oglądać Twoje oblicze.

 
 
Archiv - Archiwum
Counter
web design net-golum